Od wczoraj działalność w Polsce rozpoczął norweski Contopronto, oferujący możliwość dokonywania płatności przez telefon komórkowy. Funkcjonuje u nas na zasadzie działalności transgranicznej - bez fizycznej obecności (np. placówek) w Polsce. W takim wypadku do startu wystarczy przekazanie informacji naszemu nadzorowi bankowemu. Na liście tzw. notyfikacji norweska instytucja znalazła się na początku br.
Polska jest czwartym krajem, w którym zaczyna działalność norweska firma. Klienci będą mogli dokonywać przekazów pieniężnych poprzez wysłanie SMS-a. Pieniądze mogą trafić na inne "SMS-owe" konto albo na rachunek w innym banku. Przekaz na rachunek w innym banku kosztuje 2 złote. Klienci norweskiej firmy będą mogli także płacić za zakupy w sklepach internetowych (ale na razie tylko zagranicznych, chodzi głównie o sprzedawców gier na telefony komórkowe; w naszym kraju Contopronto nie ma jeszcze takich partnerów). Z punktu widzenia klienta, płatności za zakupy są darmowe (podobnie jest przy płaceniu w sklepie kartą, opłatę ponosi wówczas detalista).
Jednak na razie usługi norweskiej firmy będą skierowane głównie do Polaków pracujących za granicą - na Wyspach Brytyjskich czy w Niemczech. - Koncentrujemy się na transferach międzynarodowych. Nasze usługi pozwolą na proste, bezpieczne, tanie i wyjątkowo wygodne przekazywanie pieniędzy do kraju - przekonuje Christian Sommerfelt, prezes Contopronto. Międzynarodowy przekaz między dwiema osobami fizycznymi kosztuje u niego 15 złotych.
Na razie możliwości korzystania z Contopronto (funkcjonuje pod marką LUUP) w Polsce są niewielkie. - Zaczynamy z częścią operatorów w Polsce. Zaoferujemy także kartę debetową, która ułatwi wypłatę pieniędzy - wyjaśnia Sommerfelt.
O płatnościach mobilnych mówi się w Polsce od kilku lat. Niektórzy mają wątpliwości, czy faktycznie mamy już z nimi do czynienia. - Nikt taki nie kontaktował się z nami. Nie znam tej firmy - deklaruje Jacek Kalinowski, rzecznik grupy TP. Ch. Sommerfelt przyznaje, że w sieci Orange jego usługi nie są dostępne, ale "wkrótce" ma się to zmienić. Operatorzy nawet nie muszą sobie zdawać spra-