Reklama

Nagrody dla pięciu najlepszych spółek

Perły przyznaliśmy na podstawie osiągnięć w 2005 roku. To było dla firm udane 12 miesięcy - przyspieszająca gospodarka pozwoliła wypracować rekordowe zyski, napływ kapitału na rynki wschodzące wzmocnił tempo, w jakim rosły kursy. Prawdziwą wartość spółek poznaje się jednak w czasie bessy

Publikacja: 03.06.2006 08:44

Typując Perły Polskiej Giełdy, uznaliśmy za sukces rynkowy wzrost przychodów ze sprzedaży, za sukces finansowy - bardzo dobre wyniki. Sukces na giełdzie wyraża się przede wszystkim we wzroście notowań.

Pięć wyróżnionych spółek reprezentuje szeroki przekrój polskiej gospodarki. Mamy więc częściowo tylko sprywatyzowany KGHM, jednego z największych producentów miedzi i srebra na świecie. Spółka skorzystała na dobrej koniunkturze na rynku surowcowym, była liderem rynku w 2005 roku i w pierwszych miesiącach 2006 roku. Zdobyła Perłę w branży Surowce i Energia. W Finansach rywali zdystansował Bank Millennium. W 2003 i 2004 roku, niewiele skorzystał na hossie, ale w 2005 roku dzięki sprzedaży akcji PZU i rozwoju kredytów hipotecznych, wreszcie zabłysnął. To drugi, obok KGHM, przedstawiciel dużych spółek w gronie nagrodzonych. Również ma dominującego akcjonariusza, ale w tym wypadku jest to strategiczny inwestor branżowy - portugalski Banco Commercial Portugues

Inną drogą dotarł do Perły CCC, spółka działająca w branży obuwniczej. To od początku spółka prywatna, za której sukcesem stoi główny akcjonariusz i prezes zarządu w jednej osobie - Dariusz Miłek. Dzięki zwyżce notowań swojej firmy stał się jednym z najbogatszych inwestorów prywatnych na GPW. Spółka podąża ścieżką wyznaczoną przez LPP - produkcję zleca za granicą, sama zajmuje się sprzedażą i zarządzaniem marką. CCC otrzymał Perłę w branży Handel i Konsumpcja.

Przepis na sukces w wykonaniu Apatora wydaje się prosty - systematyczny rozwój plus regularnie płacona dywidenda. Kiedy koniunktura na rynku akcji poprawiła się, zwyżka notowań toruńskiej spółki znacznie przyspieszyła. Po kilku latach przerwy firma ponownie zaczęła otrzymywać rekomendacje. Apator zajął pierwsze miejsce w rankingu obejmującym Przemysł i Budownictwo.

Wreszcie ATM - Perła w Nowych Technologiach. To najmniejsza spółka, która otrzymała naszą nagrodę. Jej wartość rynkowa nie przekracza 300 mln zł. Podobnie jak CCC, reprezentuje spółki, które pojawiły się na giełdzie w następstwie ostatniej hossy. Czy nadchodząca kolejna fala debiutów przyniesie równie interesujące firmy, czy też wszystko co najlepsze zostało już sprzedane?

Reklama
Reklama

Jak przyznaliśmy nagrody

- metodologia

Spółki notowane na GPW podzieliliśmy na pięć kategorii:

- nowe technologie;

- finanse;

- surowce i energia;

Reklama
Reklama

- handel i dobra konsumpcyjne;

- przemysł

i budownictwo.

W każdej kategorii analizowaliśmy wskaźniki finansowe oraz rynkowe spółek. Maksymalnie firmy mogły uzyskać 100 pkt, które podzielono w następujący sposób: dynamika przychodów (20 pkt), stopa zwrotu w 2005 roku (20 pkt), dynamika EPS (10 pkt), rentowność sprzedaży

(10 pkt), marża EBITDA (10 pkt) rentowność kapitału własnego (10 pkt), stopa dywidendy

(10 pkt) oraz powtarzalność zysków (10 pkt). Punkty przyznawane były z zastosowaniem miary pozycyjnej. W ostatniej kategorii 10 pkt uzyskiwała spółka, która w ciągu trzech lat każdorazowo wykazywała zysk netto.

Reklama
Reklama

Bank Millennium

Sprzedaż akcji PZU, a w działalności stricte bankowej postawienie na kredyty hipoteczne, pozwoliły Bankowi Millennium zwiększyć zysk o niemal 140 proc. w 2005 roku. Pociągnęło to za sobą zwyżkę kursu. Jednak zwycięstwo w klasyfikacji spółek finansowych nie byłoby możliwe, gdyby bank nie dzielił się sukcesem z akcjonariuszami także poprzez wypłatę dywidendy. W gorszych czasach dla rynku akcji - a jak pokazały ostatnie wydarzenia, są one nieodłącznym składnikiem giełdowej rzeczywistości - dywidenda może mieć istotne znaczenie. Z zysku za 2004 rok spółka wypłaciła 28 groszy na akcję, z zysku za 2005 rok będą 54 grosze. Oznacza to, że stopa dywidendy wynosi niemal 10 proc. i prawie dwukrotnie przewyższa rentowność obligacji skarbowych. Na zakończenie sesji kwietnia 2006 roku kurs akcji wzrósł do 7,95 zł i było to najwyższe zamkniźcie notowań od lipca 2000 roku. W wyniku majowego załamania znalazł siź poniżej 6 złoty. Po spadku akcje Millennium otrzymały od analityków CA IB rekomendację "kupuj".

KGHM

Bezprecedensowy wzrost kursu akcji KGHM w 2005 roku był tylko przygrywką do tego, co wydarzyło się na początku br. W ciągu niewiele ponad czterech miesięcy notowania akcji podwoiły się w odniesieniu do ostatniej sesji 2005 roku. Zamknięcie notowań 11 maja wypadło na 135 zł i było najwyższe w historii. W tym dniu roczna zmiana kursu KGHM wynosiła 364 proc. Usprawiedliwieniem dla tej sytuacji jest zwyżka notowań miedzi. Przez kilkanaście ostatnich lat cena surowca oscylowała między 1,5 i 3 tys. USD za tonę. Pod koniec 2005 roku przekroczyła 4 tys., a w maju br. osiągnęła 8,8 tys. dolarów za tonę. Mimo że tempo zwyżki notowań miedzi jednoznacznie wydaje się wskazywać na spekulacyjną bańkę, część analityków dowodzi, iż tak wysoka cena surowca jest usprawiedliwiona przez fundamentalne zmiany w strukturze popytu i podaży. Gdybyśmy, przyznając nagrody, uwzględniali jedynie dynamikę zysku, to KGHM miałby znaczne szanse na zwycięstwo, ale w klasyfikacji za... 2006 rok.

ATM

Reklama
Reklama

Przeszło dwukrotne zwiększenie zysku netto w 2005 roku i 169-proc. wzrost kursu zapewnił ATM zwycięstwo w kategorii Nowe Technologie. Firma świadczy usługi informatyczne i jest operatorem szerokopasmowej sieci telekomunikacyjnej do transmisji danych. Z zeszłorocznego zysku planowana jest wypłata dywidendy w wysokości 1 zł na akcję. Także kolejny rok spółka rozpoczęła korzystnie - najpierw kurs poszybował do 91 zł, później firma opublikowała lepszy niż przed rokiem raport za pierwszy kwartał. Ostatnie załamanie rynku udało się akcjom ATM przetrwać blisko historycznego maksimum, co zwiększa szansę na powrót do hossy, kiedy poprawi się koniunktura na całym rynku. Z drugiej strony inwestorzy zdają sobie zapewne sprawę, że po nadzwyczajnych osiągnięciach pod względem dynamiki zysku w ostatnich latach przyjdzie zapewne słabszy okres. Testem na to, jak duże zaufanie zdobył ATM, który na giełdzie notowany jest dopiero od września 2004 r., będzie planowana emisja akcji.

Apator

Nagroda dla Apatora może być inspiracją dla małych firm dopiero zaczynających karierę na GPW. Na ostatniej sesji 2001 roku kurs akcji wynosił 12 zł. Jednak dzięki konsekwentnej strategii przejmowania innych spółek i może mało efektownego, ale regularnego rozwoju, udało się wspiąć w połowie kwietnia 2006 roku do poziomu 259 zł. Cena akcji stała się na tyle wysoka, że w połowie czerwca zbierze się WZA,

które ma zadecydować o splicie w stosunku 1: 11. Od ponad czterech lat roczna zmiana

kursu utrzymuje się powyżej zera. Dodatkowo spółka regularnie płaci dywidendę. W grudniu

Reklama
Reklama

2005 roku akcjonariusze otrzymali pierwszą część wypłaty z zeszłorocznego zysku - 2,3 zł na akcję. W lipcu dostaną jeszcze 4,7 zł. Dzięki temu wartość rynkowa producenta aparatury łącznikowej i pomiarowej, znanego także z ponad 40-letniej współpracy z żużlowcami

z Torunia, przekroczyła

700 mln zł. Akcje spółki są uwzględniane w wyliczaniu

indeksu MIDWIG.

CCC

Reklama
Reklama

Akcje CCC pojawiły się na giełdzie pod koniec 2004 roku, a debiut nie wypadł jakoś szczególnie okazale. Walory w publicznej emisji sprzedawane były po 9,5 zł, natomiast na zamknięcie pierwszej sesji kosztowały 9,95 zł. Przejściowo notowania spadły nawet do 8,9 zł. Ale już w maju 2006 r. kurs ustanowił historyczne maksimum na poziomie 47 zł. Po drodze nie zdarzył się spadek, w trakcie którego obsunięcie kursu przekroczyłoby 15 proc. Jednym z ważnych czynników sukcesu firm jest zastosowanie podobnego modelu biznesowego, który przez lata skutecznie stosowało LPP - zlecanie produkcji zagranicą i skoncentrowanie się na zarządzaniu marką i sprzedaży. W czasie umacniającego się złotego taka strategia okazała się szczególnie skuteczna. W 2005 roku zysk CCC wzrósł ponad 100 proc. Firmie udało się zdobyć pewien kapitał zaufania - inwestorzy przymknęli oko na słabszy raport za I kwartał 2006 roku. Zarząd zapewnił, że prognozę na cały rok (61 mln zł) uda się zrealizować.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama