Reklama

Świat wyznacza rytm

Publikacja: 03.06.2006 08:58

Zachęcające rekomendacje analityków, a przede wszystkim poprawa nastrojów

na światowych rynkach, przyczyniły się do wzrostu cen. Jak długo potrwają?

Ostatnie sesje pokazały, że inwestorzy mają problemy z rozstrzygnięciem dylematu, czy mocna przecena, trwająca od 11 do 25 maja, to poważne ostrzeżenie przed zakończeniem hossy, czy też okazja do kupowania akcji, jakiej już dawno nie było. To powodowało, że obroty były dość skromne. Jednocześnie im w przypadku poszczególnych walorów aktywność inwestorów była niższa, tym łatwiej było o odbicie. Wiele do życzenia pozostawiała szerokość rynku - na przestrzeni tygodnia niewiele więcej firm zyskało na wartości, niż straciło.

Z zachowania rynku w ostatnich dniach niełatwo jest wyciągnąć jednoznaczne wnioski. Przyjrzyjmy się zatem głównym czynnikom, rzutującym na koniunkturę na warszawskim parkiecie.

Analiza techniczna - mocny sygnał sprzedaży, jakim było przecięcie pod koniec maja 12--miesięcznej linii trendu wzrostowego przez WIG i WIG20, nie został zanegowany. Ruchowi powrotnemu do przebitego wsparcia, za jaki można uznać ostatnie sesje, towarzyszyły znacznie mniejsze obroty, co podkreśla korekcyjny charakter zwyżki.

Reklama
Reklama

Fundamenty - gospodarka rozwija się w dobrym tempie, choć prognozy mówią o pewnym zwolnieniu w drugiej połowie roku. Dobry stan gospodarki znajduje odbicie w rekomendacjach analityków. Nie obniżają cen docelowych dla akcji. A to po ostrym spadku kursów skłania do podnoszenia rekomendacji. Stąd ostatnio tak często spotykamy "kupuj" w odniesieniu do walorów największych firm.

Rynki dojrzałe - po czwartkowej zwyżce w USA sytuacja nie jest już tak klarowna, jak była jeszcze na początku tygodnia. S&P 500 wrócił do wnętrza kanału rosnącego, w jakim pozostawał (z krótką przerwą na początku maja, gdy doszło do fałszywego wybicia) od końca 2005 r. do połowy maja. To zmniejsza znaczenie prognostyczne tej formacji. Jednocześnie MACD, popularny wskaźnik ułatwiający ocenę trendu, zatrzymał się na poziomie, na jakim kończyły się kolejne ruchy w dół przez ostatnie dwa lata. Dopiero jego przekroczenie sugerowałoby dalsze kłopoty amerykańskich giełd. Taki wniosek potwierdza odbicie Nasdaqa od linii trendu biegnącej po dołkach z sierpnia 2004 r. oraz kwietnia 2005 r.

Rynki wschodzące - utrzymuje się bardzo silny związek tego, co dzieje się na parkiecie w Warszawie z przebiegiem zdarzeń na innych emerging markets. Odbicie na nich szło równie opornie jak u nas. Po ośmiu sesjach od ustanowienia ostatniego dołka indeks opisujący koniunkturę na rynkach wschodzących jedynie symbolicznie się od niego oddalił. To oznaka słabości kupujących. Duży wpływ na taki stan rzeczy ma rynek koreański, największy z emerging markets. Każdy kolejny mocniejszy spadek doprowadzi do utworzenia na wykresie tamtejszego Kospi formacji podwójnego szczytu. Zapowiadać będzie odwrócenie trendu wzrostowego.

Rynek obligacji - niewiele wskazuje, by miała poprawić się sytuacja na globalnym rynku papierów skarbowych. Wykres średniej rentowności 10-latek państw G7 po wykonaniu ruchu powrotnego do przebitej w kwietniu 6-letniej linii trendu znów idzie w górę. Wymowna była czwartkowa reakcja na słabe dane z amerykańskiej gospodarki. Nie doszło nawet do symbolicznej obniżki dochodowości.

Rynek towarów - trudno liczyć, by w sytuacji gdy słabsze dane makroekonomiczne wywołują spadek cen (czwartkowa sesja), a lepsze potęgują obawy o kolejne podwyżki stóp procentowych notowania surowców mogły kontynuować hossę.

Kospi: Tworzy siź podwójny szczyt

Reklama
Reklama

Rynek koreański, największy z emerging markets, praktycznie przestał rosnąć w połowie stycznia tego roku. Zbiegło się

to z ustanowieniem dołka przez rentowność obligacji

10-letnich w krajach G7. Teraz przed opisującym notowania na parkiecie w Seulu i zdominowanym przez wrażliwe

na wahania koniunktury gospodarczej spółki techno-

logiczne indeksem Kospi stanęła perspektywa utworzenia

form

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama