O godzinie 9.08 euro wyceniano na 3,9394 złotego, czyli o 0,2 procent wyżej niż na zamknięciu w piątek. Dolar kosztował 3,9402 złotego, a więc także o 0,2 procent więcej. "Złoty może znajdować się pod presją z powodu wyboró w Czechach, ale i technicznie wygląda na to, że wkrótce możemy osiągnąć 3,95-3,96 za euro" - powiedział chief dealer z BRE Banku Jakub Wiraszka.
Polityczna niepewność i obawy o los reform fiskalnych oraz kierunek polityki gospodarczej w Czechach zaciążyły w poniedziałek na kursie korony, która straciła 0,5 procent. Na złotym ciążyć też może weekendowa wypowiedź minister finansów, która stwierdziła, że szanse na znaczne zmniejszenie deficytu w 2007 roku są małe.
((Autor: Karolina Słowikowska; Redagował: Marcin Gocłowski; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))