Wybory w Czechach, także były czynnikiem, który nie skłaniał inwestorów do pozostawienia długich pozycji w złotym na weekend. EURPLN reaguje obecnie głównie na sytuacje na rynku międzynarodowym i taka sytuacja powinna trwać dopóki nie padnie odpowiedz na pytanie: kiedy FED przestanie podnosić stopy? W związku z tym sadzimy, że obecny zakres wahań złotego 3.87-3.99 pozostanie utrzymany przez dłuższy czas i należy oczekiwać większej wrażliwości kursu na dane makroekonomiczne z zagranicy. Sadzimy, że ryzyko osłabienia jak i umocnienia z obecnych poziomów jest mniej więcej równe.

Obecnie kurs złotego kształtują dwa podstawowe czynniki: ogólny sentyment do rynków wschodzących, stopy procentowe i wyniki makroekonomiczne naszej gospodarki. Ten ostatni czynnik stanowi stałe wsparcie dla złotego, lecz czynnik pierwszy i drugi osłabiają naszą walutę.

Rosnące światowe stopy procentowe powodują realokacje kapitału z rynków wschodzących do krajów rozwiniętych. Oznacza to, że wszelkie dane makroekonomiczne ze Stanów Zjednoczonych świadczące o spowolnieniu gospodarki będą wspierały nasza walutę, gdyż zmniejszają szanse na jeszcze wyższe stopy procentowe. Według nas FED będzie dalej podnosił stopy mimo słabszych danych makroekonomicznych, co oznacza, że złoty pozostawać relatywnie słaby. Dopóki nie będzie jasne, że kończy się cykl podwyżek stóp procentowych USD/PLN będzie wiernie odzwierciedlał ruchy EUR/USD i nie należy się spodziewać umocnienia złotego w stosunku do parytetu, gdyż na razie nie ma fundamentalnych czynników mogących to umocnienie wywołać.

Sądzimy, że w najbliższym czasie zakresem wahań USD/PLN będzie 2.95-3.10.

(ISB/ IDMSA)