W godzinach porannych za euro na rynku międzybankowym płacono 3,9535 zł, natomiast za dolara 3,0482 zł. W stosunku do poziomów z piątku oznaczało to odpowiednio wzrost o 1,7 i 0,2 grosza. Przy rosnącym eurodolarze dzisiejsze zachowanie polskiej waluty jest nieczęstym zjawiskiem.

Wydaje się, że odpowiedzialne są za to dwa podstawowe czynniki. Po pierwsze, słabego zachowania czeskiej korony, która traci w efekcie wyborczego pata. Po drugie, umocnieniu złotego nie sprzyja też oczekiwanie na czwartkową podwyżkę stóp procentowych przez Europejski Bank Centralny.

O godzinie 12.00 odbyła się aukcja bonów, na której Ministerstwo Finansów sprzedało roczne bony o wartości 1 mld zł. Popyt wyniósł 1,71 mld zł, natomiast średnia rentowność 4,083 proc. Aukcja nie miała wpływu na notowania.

Na koniec dnia kursy EUR/PLN i USD/PLN wynosiły odpowiednio 3,9520 i 3,0520.

(ISB/WGI)