Wszystko wskazuje, że spory ruch zrobi się wśród giełdowych operatorów w wyniku transatlantyckiego mariażu New York Stock Exchange z paneuropejskim sojuszem Euronext.

Największa presja ciąży na parkietach średniej wielkości. Takie giełdy, jak hiszpańska czy włoska, obawiają się, że jeśli dojdzie do powstania 2-3 wielkich międzynarodowych parkietów, mogą one skutecznie odciągnąć im inwestorów i emitentów. Między innymi dlatego mediolańska Borsa Italiana zrezygnowała z planów przeprowadzenia oferty publicznej akcji i podjęła poszukiwania strategicznego partnera, który mógłby ją przejąć. W tym tygodniu ma rozpocząć negocjacje z Euronextem. Według doniesień prasy brytyjskiej, NYSE i Euronext chcą zaoferować szefowi mediolańskiej giełdy Alessandro Capuano m.in. miejsce w radzie nadzorczej tworzonej przez siebie megagiełdy, żeby mieć pewność, że Borsa Italiana nie połączy się, na przykład, z frankfurcką Deutsche Boerse.

Wczoraj planami dotyczącymi sprzedaży akcji na rynku publicznym zajmowali się udziałowcy Bolsa y Mercados Espanoles (BME), firmy zarządzającej giełdami papierów wartościowych w Hiszpanii. Zdaniem rozmówców dziennika "Wall Street Journal", status spółki publicznej powinien ułatwić jej udział w konsolidacji w branży, mimo że akurat teraz nie jest to dla Hiszpanów priorytetem. Na rynku publicznym powinno znaleźć się ok. 40 proc. akcji BME, a debiut zaplanowany jest na najbliższe tygodnie. Największe zmartwienie ma Deutsche Boerse, bo Niemcy liczyli na fuzję z Euronextem, lecz ubiegli ich Amerykanie. Chęć połączenia z frankfurcką giełdą zasygnalizowała w ostatnim czasie austriacka Wiener Boerse, tyle że wciąż byłby to mały organizm w porównaniu z NYSE Euronext. Analitycy wskazują, że Deutsche Boerse powinna rozważyć mariaż z jedną z dwóch największych amerykańskich giełd terminowych: Chicago Mercantile Exchange lub Chicago Board of Trade. Tym bardziej że one same znajdą się pod presją NYSE, która po połączeniu z Euronextem może stanowić dla nich bezpośrednią konkurencję, jeśli zaoferuje w USA handel instrumentami pochodnymi.

Bloomberg