Reklama

Debiutowi CEZ-u sprzyja korekta?

Ostatnie spadki notowań CEZ-u na praskiej giełdzie mogą przyspieszyć decyzję o debiucie w Warszawie

Publikacja: 08.06.2006 07:19

Zarząd czeskiego CEZ-u ma w najbliższych dniach podjąć decyzję co do terminu debiutu jego akcji na warszawskiej giełdzie. Przez kilka miesięcy Czesi powtarzali, że CEZ pojawi się na GPW w pierwszej połowie tego roku, jednak 18 maja dość nieoczekiwanie zawiesili te plany. Nie podali też żadnych nowych terminów ewentualnego debiutu w Warszawie.

Kilka dni temu Jan Brozik, który w CEZ-ie odpowiada za relacje inwestorskie, powiedział "Parkietowi", że koncern może wciąż wrócić do pomysłu wprowadzenia swoich akcji na polski rynek w najbliższych tygodniach. Za tym właśnie rozwiązaniem może przemawiać... ostatnia przecenia papierów czeskiego koncernu. W ciągu niespełna dwóch miesięcy giełdowa kapitalizacja notowanego w Pradze CEZ-u zmniejszyła się prawie o 100 mld koron (ok. 14 mld zł), czyli o ponad 20 proc. Indeks PX spadł w tym czasie o ok. 12 proc.

10 kwietnia wartość rynkowa czeskiego giganta energetycznego wynosiła 496 mld koron, wczoraj - już tylko 387 mld koron. Tendencja spadkowa nasiliła się w ostatnim czasie. Pod koniec maja za akcje CEZ-u płacono prawie 740 koron, na wczorajszym zamknięciu giełdy w Pradze - zaledwie 653,5 korony (spadek o ok. 4,4 proc.).

Mniejsi od BACA

To z kolei oznacza, że gdyby CEZ teraz wszedł na warszawski parkiet, nie byłby już największą pod względem wartości spółką notowaną w Warszawie. W połowie kwietnia jego kapitalizacja w przeliczeniu na złote wynosiła ponad 69 mld zł, a giełdowa wartość Banku Austria Creditanstalt, największej spółki na GPW - ok. 61 mld zł. Po ostatnich spadkach kapitalizacja CEZ-u stopniała do niespełna 56 mln zł, a wartość rynkowa BACA - wynosi ponad 59 mld zł.

Reklama
Reklama

Paradoksalny skutek przecen

- Spadek kursu, o ile oczywiście nie wynika z przesłanek fundamentalnych, a jest jedynie przejawem korekty, paradoksalnie może sprzyjać wejściu

CEZ-u na warszawską giełdę - uważa Flawiusz Pawluk, analityk z DM BZ WBK. - Gdyby czeska spółka debiutowała przy wysokim kursie, polscy inwestorzy mogliby mieć wątpliwości, czy kupując jej akcje, nie przepłacają. Po takiej przecenie, szanse na zainteresowanie papierami CEZ-u w Polsce jest większe - wyjaśnia.

Te opinie podziela także Andrzej Pasławski z BDM PKO BP: - Debiut przy niskim kursie i wzrost wartości na starcie mogą dać bardzo dobre pierwsze wrażenie - mówi.

Czescy analitycy rekomendują zakup akcji CEZ-u, a w zaleceniach już kilkakrotnie pojawiła się cena przekraczającą 1000 koron. 30 maja Jacub Zidon z banku Ceska Sporitelna podniósł wycenę z 893 do 962 koron.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama