W minionym roku największe spółki z GPW odnotowa-ły wysokie zyski. W tym - dzielą się rekordowymi dywidendami. Akcjonariuszom niektórych firm zostały już wypłacone. Inni wciąż nie wiedzą nawet, ile ona wyniesie. Problem ten jest szczególnie istotny w przypadku KGHM, gdyż tu, jak uważają niektórzy analitycy, dywidenda - na życzenie Skarbu Państwa - może wynieść nawet 9 zł (deklaracja zarządu to 5,5 zł). Problem nie dotyczy jednak tylko akcjonariuszy tej spółki. Równie duży kłopot jak oni mają inwestorzy z rynku terminowego, na którym notowane są m.in. kontrakty i opcje na akcje KGHM i na indeks WIG20.
Indeks zanurkuje
Zgodnie z teorią, na następnej sesji po ustaleniu prawa do dywidendy cena akcji powinna spaść o wysokość dywidendy. W przypadku KGHM może to być więc nawet blisko 10 proc. Będzie to miało duży wpływ na WIG20. Zakładając, że cena akcji pozostałych 19 spółek nie zmieni się, to zniżka KGHM o 10 proc., przy obecnej strukturze wskaźnika blue chips, przeceniłaby go o 1,3 proc. (36 pkt). Jeżeli natomiast dywidenda zostanie ustalona na poziomie 5,5 zł, to WIG20 przy tych samych założeniach spadłby o 0,8 proc. (22 pkt).
Nie tylko KGHM trzyma swoich inwestorów i wspomnianych już graczy z rynku instrumentów pochodnych w niepewności. Podobnie sytuacja wygląda w przypadku PKN Orlen (tu decyzja jest uzależniona od wciąż niepewnego przejęcia Możejek). Jeżeli przejęcie zostanie wykluczone, to 27 czerwca na ZWZA spółki, jej udziałowcy najprawdopodobniej przychylą się do propozycji zarządu i zdecydują dywidendy w wysokości 4,5 zł. W przeciwnym wypadku wypłaty nie będzie. Wracając do wcześniejszych założeń, 4,5 zł dywidendy PKN obniży kurs WIG20 o 0,85 proc. (24 pkt).
Jak wycenić kontrakty?