Zakład Ubezpieczeń Społecznych oszacował zadłużenie wobec OFE na 1,2 mld zł. To dużo mniej niż wynikało z wcześniejszych wyliczeń Zakładu. Kilka tygodni temu Ireneusz Fąfara, wiceprezes ZUS, mówił o sumie od 2 mld do 4,5 mld zł. To nie pierwsza zmiana wyliczeń długu ZUS-u wobec OFE. Fundusze nie mają możliwości weryfikacji zaległej kwoty, bo jest ona określana na podstawie błędnie wypełnionych i przekazanych do ZUS-u dokumentów.
Zaległości w ZUS-ie powstały w latach 1999-2002. W tym czasie do Zakładu przekazano najwięcej niepoprawnych deklaracji. Po przejściu na nowy system informatyczny problem ten niemal zniknął. Obecnie do ZUS trafia ponad 12 mln dokumentów miesięcznie. Według Zakładu, 99 proc. jest wypełnionych poprawnie, a błędy uzupełniane są na bieżąco.
Jednak zadłużenie za zaległe składki pozostało. Odsetki, które ZUS do nich dolicza, sięgają już 800 mln zł. Dług zostanie przekazany w formie 5-letnich obligacji o zmiennym oprocentowaniu.
Dla OFE nie są to zbyt atrakcyjne papiery. Na emitowane specjalnie na potrzeby funduszy obligacje popyt jest niewielki.
Prezes ZUS, Aleksandra Wiktorow, na spotkaniu z członkami Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych, zapewniła, że większość zadłużenia zostanie uregulowana do końca 2007 roku. W połowie maja ZUS proponował przesunięcie terminu zakończenia rozliczeń na 2009 rok.