Reklama

Bioton inwestuje z ogromnym rozmachem

Bioton wyda 17 mln euro na zakup dwóch firm we Włoszech. Informacja o jeszcze większej inwestycji pojawi się w poniedziałek

Publikacja: 09.06.2006 08:04

Specjalnością Biotonu, producenta insuliny, staje się inwestowanie za granicą. Do projektów na Ukrainie, w Rosji, Chinach i Indiach postanowił dodać włoskie przedsiębiorstwa. Giełdowa firma ma zamiar kupić dwie farmaceutyczne spółki położone blisko Neapolu. Skąd weźmie pieniądze? Już w I połowie lipca odbędą się zapisy na 1,7 mld nowych akcji z prawem poboru. Zdobyte na giełdzie 357 mln zł Bioton w całości przeznaczy na inwestycje, w tym we Włoszech.

Jak przebiegnie transakcja

Biotechnologiczna spółka zapłaci za 100 proc. udziałów w Pharmatex Italia oraz Fisiopharma 17 mln euro (prawie 68 mln zł) - wynika z podpisanego listu intencyjnego. Z tej sumy 23 mln zł będzie pochodzić z nowej emisji akcji. -Transakcja powinna zakończyć się w ciągu czterech miesięcy - zapowiada Adam Wilczęga, prezes Biotonu. Polska spółka zapłaci Włochom w trzech równych ratach. Jedną trzecią należności uiści w akcjach, w dniu podpisania umowy (według średniej ceny akcji z ostatnich 30 dni). Drugą część ureguluje w gotówce, w ciągu sześciu miesięcy od zawarcia umowy. Ostatnia transza zostanie przekazana w papierach Biotonu w rok po zawarciu umowy. To nie koniec kosztów. Polski producent insuliny zainwestuje w nowe firmy kilka milionów euro w ciągu najbliższego roku. - Dołożymy nowe linie produkcyjne - tłumaczy prezes Wilczęga.

Efekty synergii

Pharmatex handluje lekami, Fisiopharma zarówno produkuje, jak i sprzedaje. Bioton chce, by pierwsza firma zajęła się marketingiem, a druga tylko produkcją. - Koszty inwestycji są relatywnie małe - mówi Adam Wilczęga. - Za wybudowanie fabryki musielibyśmy zapłacić kilkanaście milionów euro i czekać parę lat - dodaje.

Reklama
Reklama

Polska spółka liczy na spore efekty synergii. - Będziemy mogli elastycznie zarządzać mocami produkcyjnymi. Włoska fabryka jest wykorzystywana na razie w 40 procentach. Będziemy w niej produkować nasze leki. Te przedsiębiorstwa mają kontakty w Hiszpanii, Niemczech - wylicza prezes Biotonu. - Kilka produktów Fisiopharmy ma szansę zaistnieć na rynku amerykańskim. Spróbujemy to wykorzystać. Rok po wejściu do USA ruszymy na Nasdaq (amerykańska giełda - przyp. red.) - mówi.

Oczekiwania Biotonu

Włoski rynek farmaceutyków jest wart 30 mld euro rocznie. Pharmatex i Fisiopharma nie są jego potentatami- w 2005 r. miały przychody równe łącznie 15 mln euro, ich zysk brutto wynosił ok. 1 mln euro. - Za 4 -5 lat chcemy mieć tam obroty na poziomie 50 mln euro i dwucyfrowy zysk netto - zapowiada prezes Wilczęga.

Zarząd wybrał dobry moment, by wejść na włoski rynek. - We Włoszech ze względu na politykę państwa słabo rozwinięta jest sprzedaż leków generycznych (nieinnowacyjnych - przyp. red). Tymczasem właśnie wygasają patenty na wiele leków. Spodziewamy się, że tamtejszy rynek generyków będzie rósł w tempie 50-100 proc. rocznie - przekonuje prezes Biotonu.

Niedługo wieści o kolejnych inwestycjach

Szef spółki Adam Wilczźga zapowiada, że wkrótce Bioton poinformuje o kolejnych dużych inwestycjach. Szczegóły mają się pojawić w poniedziałek. Mimo złych nastrojów na giełdzie, kurs akcji Biotonu wzrósł wczoraj o 3,6 proc., do 31,6 zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama