Zapisy na sprzedaż akcji w wezwaniu będą przyjmowane od 16 do 30 czerwca. Do faktycznego nabycia papierów, niezależnie od liczby złożonych zapisów, dojdzie 5 lipca. Dwa dni później planowane jest rozliczenie finansowe transakcji. Skupione walory Magna Polonia chce w całości umorzyć.

Osoby fizyczne sprzedając akcje w wezwaniu muszą liczyć się z pobraniem zryczałtowanego podatku w wysokości 19 proc. wartości transakcji. Nie będzie pomniejszania przychodu o koszty jego uzyskania. Inwestorzy na rachunki otrzymają kwotź netto, czyli bez pieniędzy należnych Skarbowi Państwa. Cenę brutto (bez podatku) mogą otrzymać wyłącznie ci, którzy posiadają akcje Magny Polonii na indywidualnym koncie emerytalnym. Zwrot kosztów uzyskania przychodów można indywidualnie uzyskać jedynie w Drugim Mazowieckim Urzędzie Skarbowym w Warszawie.

W połowie kwietnia zarząd Magny Polonii został upoważniony do kupna nie więcej niż 66 proc. własnych akcji. - W związku z tym, że w wezwaniu nie może brać udziału podmiot dominujący wobec funduszu, czyli Allied Irish Banks i zależne od niego Bank Zachodni WBK oraz AIB Capital Markets, posiadane przez nich walory będziemy skupować poza rynkiem regulowanym - mówi Marzena Tomecka, prezes zarządu Magny Polonii.

Dziś grupa AIB ma połowę wszystkich wyemitowanych papierów funduszu. Ile Magna Polonia może ich kupić od głównego akcjonariusza? - Nie więcej niż 33 proc. wyemitowanych akcji. Dokładną liczbę poznamy po zakończeniu wezwania. Chcemy, aby został zapewniony proporcjonalny skup naszych walorów zarówno w wezwaniu, jak i w transakcjach poza rynkiem regulowanym - informuje Marzena Tomecka.

Na koniec I kwartału Magna Polonia posiadała ponad 106 mln zł wolnych środków finansowych. Dodatkowo 35,5 mln stanowiły dłużne papiery wartościowe, które może z łatwością upłynnić. Z tej puli zarząd musiał zablokować 68 mln zł na zabezpieczenie wezwania.