Głównie dzięki końcowemu fixingowi WIG20 zdołał zakończyć notowania trochę powyżej kluczowego w obecnej sytuacji wsparcia zlokalizowanego w rejonie
2750 pkt. Nie zmienia to jednak ogólnego obrazu rynku.
Optymiści są w bardzo dużych kłopotach i niewiele wskazuje, by ich sytuacja miała się szybko
poprawić.
Tym razem analiza techniczna okazuje się trafną wskazówką rozwoju sytuacji. Przełamanie w drugiej połowie maja zarówno przez WIG jak i WIG20 rocznych linii trendu rosnącego sugerowało, że spadek nie ma tymczasowego charakteru. Sesje z tego tygodnia taką diagnozę potwierdzają. Jednocześnie trzeba stwierdzić, że ani w przypadku WIG ani WIG20 nie doszło wczoraj do ostatecznego rozstrzygnięcia. Za takowe będzie można uznać zniżkę poniżej 2750 pkt dla wskaźnika blue chips. To otworzy drogę do spadku przynajmniej do jesiennej górki uformowanej przy 2565 pkt.