Reklama

S&P: amerykański dług może stracić wiarygodność

Bez koordynacji polityki społecznej i reformy finansów obniży się wiarygodność długu publicznego USA - ostrzega raport Standard & Poor?s

Publikacja: 12.06.2006 10:19

Powodem zbliżającego się kryzysu jest starzejąca się populacja Stanów Zjednoczonych, a także innych krajów Zachodu. W konsekwencji tego procesu do 2015 r. rating amerykańskiego długu spadnie z obecnego poziomu "AAA" do "A". Według przewidywań S&P, w 2020 roku obligacje USA będą miały wiarygodność "BBB", czyli poniżej poziomu wielu krajów zaliczanych do tzw. emerging markets.

Japonia też w kłopotach

W USA już wkrótce w wiek emerytalny wkroczą pierwsze roczniki powojennego wyżu demograficznego, tzw. baby boomers. Według Davida Wyssa, głównego ekonomisty Standard & Poor?s, wartość wydatków publicznych związanych z procesem starzenia się populacji USA wzrośnie z obecnych 10 proc. PKB do 20 procent PKB w 2050 r. Przy obecnym poziomie świadczeń i wydatków za 44 lata deficyt budżetowy wyniósłby 29 proc. PKB, a ogólna wartość długu publicznego przekroczyłaby 350 proc. PKB. Jeśli jednak inwestorzy zaczęliby żądać większej premii za ryzyko inwestycji w amerykańskie obligacje skarbowe, to w połowie XXI wieku dług publiczny może się nawet zakumulować do 500 procent PKB - ostrzega raport S&P.

Amerykanie mogą się tylko pocieszać, że przy takim założeniu kłopoty Japonii byłyby jeszcze głębsze, a jej zadłużenie osiągnęłoby 1100 proc. PKB. - To pokazuje, w jak wielkim stopniu rządy mogą być uzależnione od nastawienia inwestorów - uważa Moritz Kraemer, analityk Standard & Poor?s.

Projekcja, nie prognoza

Reklama
Reklama

David Wyss zastrzega, że dane opublikowane w "Global Graying Country Report: USA" nie są rzeczywistą prognozą, pod którą podpisuje się Standard & Poor?s. To raczej projekcja tego, co by się stało, gdyby Stany Zjednoczone utrzymywały przez dłuższy okres czasu obecną politykę wydatków socjalnych i cięć podatkowych, które pogłębiają deficyt budżetowy. "Jest mało prawdopodobne, aby rządy pozwoliły długowi publicznemu na wymknięcie się spod kontroli" - czytamy w raporcie. W momencie zagrożenia administracja, choć z ociąganiem, będzie zmuszona wprowadzić niezbędne reformy - twierdzą analitycy S&P.

Raport S&P, jednej z największych agencji ratingowych na świecie, stanowi poważny argument dla zwolenników zmian w systemie podatkowym oraz świadczeń społecznych w Stanach Zjednoczonych. Największym zagrożeniem dla wiarygodności kredytowej będą skutki przyznania w 2003 r. emerytom i osobom objętym ubezpieczeniem Medicare dodatkowych świadczeń w postaci refundacji leków. Według projekcji na 2050 r., zobowiązania te osiągną poziom 2 proc. PKB. - Nawet bez tego programu wiarygodność finansowa Stanów Zjednoczonych obniżyłaby się do poziomu spekulacyjnego jeszcze przed 2030 r. - uważa Wyss.

System socjalny do reformy

USA będą musiały zreformować także system państwowych ubezpieczeń emerytalnych Social Security, które zacznie pękać za kilkanaście lat, gdy całe pokolenie baby boomers przejdzie w wiek emerytalny. Jeden z pomysłów na uzdrowienie Social Security, forsowanych przez republikanów, polega na lokowaniu części składek emerytalnych na giełdzie.

Nowy Jork

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama