TFI przygotowuje nowy fundusz, który będzie inwestował na rynkach akcji Europy Środkowo-Wschodniej. Taką ofertę mają już PZU i PKO TFI. Tegoroczne wyniki są jednak gorsze od krajowych funduszy akcji. Union Investment wierzy jednak w skuteczność agresywnego wyjścia na rynek rosyjski. - Mamy bardzo silny zespół analityczny we Frankfurcie, który będzie nas wspierał w inwestycjach - twierdzi Zbigniew Jakubowski, wiceprezes towarzystwa.
TFI nie dostało zgody KPWiG na inwestycje bezpośrednio w akcje spółek rosyjskich. Musi ograniczyć się do GDR-ów. Podobnie jest w przypadku Ukrainy, Chorwacji i Kazachstanu. Fundusz może za to inwestować w akcje notowane na bliższych nam giełdach węgierskiej czy czeskiej. Z. Jakubowski wierzy też, że w tym roku będzie jeszcze można zarobić w Turcji (w tym roku na rynku tureckim "przejechała" się Arka; obecnie trwa tam silna przecena akcji).
Union Investment uruchamia też nowe fundusze, które umożliwiają osiągnie zysków z rynku akcji, chroniąc jednocześnie zainwestowany kapitał przed utratą wartości. W UniStoProcent BIS zabezpieczenie obejmuje 100 proc. wpłaconej kwoty, a w UniAktywnej Alokacji 95 proc. Ochrona obowiązuje w okresach rocznych.
Fundusze adresowane są m.in. do firm. Według Union Investment, inwestycje w fundusze są dla przedsiębiorstw korzystniejsze od portfeli asset management m.in. pod wzglę-dem płynnościowym oraz podatkowym.
Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych ma obecnie ok. 100 klientów instytucjonalnych, którzy powierzyli towarzystwu 400-450 mln zł.