Wczoraj ruszyła budowa kolejnej fabryki samochodów w Rosji. Inwestycję wartą 110 mln USD rozpoczął największy koncern motoryzacyjny na świecie General Motors. Nowy zakład, który powstanie pod St. Petersburgiem, ma produkować rocznie ponad 25 tys. pojazdów. Decyzję o budowie zakładu władze spółki podjęły w związku z rosnącym zapotrzebowaniem na samochody na rosyjskim rynku. W maju tego roku koncern, do którego należą m.in. takie marki, jak Opel, Saab czy Cadilac, sprzedał w Rosji ponad 11 tysięcy samochodów. - To rynek, na którym jeszcze kilka lat temu dominowali lokalni producenci i auta sprowadzane z Zachodu. Jego chłonność oceniamy na około miliona samochodów rocznie - mówi Wojciech Drzewiecki, szef firmy Samar, zajmującej się monitorowaniem rynku motoryzacyjnego.
Wielu chętnych
O tak rozwojowym rynku myślą również inne koncerny. Grupa Volkswagen planuje budowę zakładu w regionie Kaługa na południowy zachód od Moskwy. Montownia ma wytwarzać na początku około 20 tys. aut rocznie. Koszt tego przedsięwzięcia szacuje się na ponad 500 mln USD. Na początku w nowej fabryce ma być produkowana głównie Skoda Octavia. - Wielu producentów może traktować Rosję jako swoistą platformź do wejścia jeszcze głębiej na rynki wschodnie. Chiny to wciąż niezagospodarowany rynek, o który trzeba walczyć już teraz - dodaje Wojciech Drzewiecki. Co ciekawe, o rynek rosyjski chcą powalczyć również firmy zza Wielkiego Muru. Koncern Great Wall Motor, specjalizujący się w produkcji samochodów terenowych i ciężarówek typu pick-up, zainwestuje jeszcze w tym roku w budowę swojej fabryki - właśnie w Rosji - ponad 100 mln USD. Zakład ma produkować do 50 tys. samochodów rocznie.
Podobną produkcję zakłada Japoński Nissan, który chce wydać na zakład w okolicach St. Petersburga 200 mln USD. Prezes firmy Carlos Ghosn już wiosną zapowiadał, ze Rosja będzie pierwszym europejskim rynkiem, na którym zadebiutuje luksusowa marka koncernu Infiniti. W 2005 r. Nissan sprzedał Rosjanom ponad 46 tys. samochodów. Gorszy nie chce być największy japoński koncern Toyota, który też w okolicach St. Petersburga ma ruszyć w 2007 r. z produkcją modelu Camry. Uruchomienie tej fabryki będzie kosztować ok. 15 mld jenów (130 mln USD). W ostatnich dniach francuska grupa PSA Peugeot Citroen poinformowała, że również myśli o budowie zakładu w Rosji. To jednak na razie pomysł i na szczegóły trzeba będzie poczekać.
Do tej listy motoryzacyjnych gigantów należy dodać Forda, Renault, Scanię i Fiata. Wszystkie te firmy już działają na rosyjskim rynku.