Forint odnotował największy od trzech lat tygodniowy spadek. To pierwsza reakcja inwestorów na obniżenie przez Standard&Poor?s oceny wiarygodności kredytowej Węgier. Za euro płacono w piątek w Budapeszcie 272,91 euro, najwięcej od dwóch lat. W tym roku kurs forinta do euro spadł o 9 proc. Więcej straciły jedynie islandzka korona i turecka lira, ale obu tym krajom groził kryzys finansowy.

- Bank centralny Węgier nie będzie bezpośrednio reagował na tę decyzję - zapowiedział jego główny ekonomista Istvan Hamecz. - Nie zdziwiło nas postanowienie amerykańskiej agencji ratingowej. Reagujemy jednak na prognozy inflacyjne, a nie sądzę, by to posunięcie miało na nie zasadniczy wpływ - stwierdził Hamecz w wieczornym programie telewizyjnym.

Standard&Poor?s obniżył Węgrom rating dlatego, że nie mogą one sobie poradzić z redukcją deficytu budżetowego i tym samym wciąż rośnie zadłużenie kraju. Rząd premiera Ferenca Gyurcsany?ego ani razu przez ostatnie cztery lata nie zdołał zmniejszyć deficytu do zakładanego poziomu. W tym roku ma być jeszcze gorzej, gdyż już kilka razy podnoszono ten poziom. Pierwotnie miał wynosić 4,7 proc., w najnowszej rządowej prognozie sięga już 8 proc. PKB i jest największy w Unii Europejskiej. Węgierski bank centralny ogłosił w piątek, że deficyt sięgnie 9,4 proc., a Standard & Poor?s spodziewa się jego wzrostu aż do 11 proc. PKB i dlatego obniżył rating. Agencja poinformowała też, że jej prognozy są negatywne, co zapowiada dalsze redukcje ratingu, a w konsekwencji zwiększenie kosztów obsługi zadłużenia.

Tym samym decyzja S&P będzie miała niewątpliwie znaczący wpływ na prognozy inflacyjne Węgier w przyszłym roku. Zwłaszcza że wzrostu inflacji należy oczekiwać też w wyniku realizacji rządowego programu ograniczania deficytu. Program ten, zdaniem S&P, bardziej polega na podnoszeniu podatków niż redukcji wydatków. Od przyszłego roku ma wzrosnąć między innymi stawka VAT.

Rząd uważa osłabienie forinta za zjawisko przejściowe i zapewnia, że przyjmując plan redukcji budżetu kierował się założeniami długofalowymi, a ich bezpośrednim skutkiem może być spadek kursu waluty.