Rosja zatrzyma ponad 75 proc. akcji Rosnieftu po przeprowadzeniu oferty publicznej - powiedział dziennikowi "Wiedomosti" prezes naftowej firmy Siergiej Bogdanczikow.

Bogdanczikow dodał, że ostateczny rozmiar pakietu akcji, który zostanie zaoferowany inwestorom, będzie ustalony w najbliższy piątek. Pojedynczy inwestor nie będzie mógł jednak kupić więcej niż 2 proc. papierów koncernu. Gigantyczna oferta, której wartość może sięgnąć kilkunastu miliardów dolarów, rusza 26 czerwca, a akcje Rosnieftu mają pojawić się na giełdach w Londynie i Moskwie przez sierpniem.

Bogdanczikow wierzy w jej powodzenie - powiedział rosyjskiej gazecie, że na papiery kierowanej przez siebie firmy przeznaczy jedną trzecią swoich oszczędności.

Dwa dni wcześniej także rosyjski minister gospodarki German Gref mówił, że państwo zachowa kontrolę nad naftową spółką. - Państwo zatrzyma ponad 70 proc. akcji Rosnieftu - stwierdził Gref.

Wśród analityków pojawiają się wątpliwości dotyczące wyceny Rosnieftu. Według Bogdanczikowa, minimalna wycena firmy to 45 mld USD. Banki inwestycyjne szacują jej wartość na 63 aż do 120 mld USD, czyli znacznie więcej, niż wynosi kapitalizacja Łukoilu.