Reklama

W wakacje latają trochę więcej

Lato to nie tylko większe zapotrzebowanie na usługi tanich przewoźników lotniczych. To także dobry czas na uruchamianie nowych tras

Publikacja: 19.06.2006 09:45

Od kilku do kilkudziesięciu procent. Takiego wzrostu liczby obsługiwanych pasażerów spodziewają się tanie linie lotnicze podczas nadchodzących wakacji. - W lecie oczywiście jest większy ruch, ale nie jest to zwiększenie zapotrzebowania o kilkadziesiąt procent, jak niektórzy sądzą - tłumaczy Eryk Kłopotowski ze SkyEurope. Udziały niskokosztowych przewoźników w rynku lotniczym rosną sukcesywnie przez cały rok. Linie Wizzair prognozują, że w wakacje z ich usług skorzysta około 1,3 mln osób na trasach z Polski i do Polski. SkyEurope spodziewa się, że obsłuży w całym 2006 r. ponad 2,5 mln polskich pasażerów. Centralwings, który jest obecny na rynku krócej, bo od lutego 2005 r., liczy, że w tym roku przewiezie 1,3 mln osób. - Trudno po ponad roku działalności szacować, ilu klientów będzie w wakacje - twierdzi Maciej Mianowski z Centralwings.

Połączenia sezonowe

Tani przewoźnicy chcąc pozyskać nowych klientów na okres letni uruchamiają połączenia okresowe. - Faktycznie uruchamiamy nowe rejsy. Tego lata z Polski wozimy turystów do Barcelony i do Aten, i to są sezonowe trasy. Jednak takich połączeń nie można otwierać zbyt wiele, bo wymaga to sporych nakładów i przygotowań. Dlatego jeśli decydujemy się na nowe trasy, to staramy się je utrzymywać przez okrągły rok - twierdzi Natasza Kazmer, rzeczniczka Wizzair. W tym roku węgierski przewoźnik uruchomił 11 nowych połączeń.

SkyEurope stosuje strategię badania rynku i w wakacje uruchamia połączenia "na próbę". - Bardzo często linia, którą uruchamia się w okresie letnim z założeniem, że będzie to tylko połączenie sezonowe, wchodzi na stałe do oferty, bo okazuje się, że jest na niej obłożenie również w innych miesiącach - dodaje Eryk Kłopotowski. Loty sezonowe nie są jedynie domeną letnich miesięcy. Centralwings, polski tani przewoźnik, na okres zimowy uruchamia, na przykład, połączenie dla narciarzy z francuskim Grenoble.

Albo czartery

Reklama
Reklama

Przewoźnicy oprócz lotów sezonowych zwiększają udziały w rynku, oferując rejsy czarterowe, kupowane przez, na przykład, biura turystyczne. - W naszym przypadku są to głównie loty do kurortów basenu Morza Śródziemnego. Oferujemy tzw. czarter-mixy. Czyli w locie wykupionym przez biuro podróży pozostawiamy pulę biletów dla klientów indywidualnych samodzielnie lecących na urlop - twierdzi Maciej Mianowski. W tym roku firma chce przewieźć na rejsach czarterowych około 500 tys. pasażerów. Choć większość przewoźników oferuje loty czarterowe, to nie chcą, aby stały się one ich domeną. - Czartery nie powinny konkurować z klientem indywidualnym, który korzysta z naszych linii przez cały rok - dodaje Natasza Kazmer.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama