Nic nie równa się z piłkarskimi mistrzostwami świata. To jedyna okazja dla sponsorów i reklamodawców, by dotrzeć do tak ogromnej publiczności. 9 lipca finałowy pojedynek będzie oglądać 1,5 miliarda osób, a skumulowana liczba widzów wszystkich meczów wyniesie 30 miliardów.
W cieniu tej rywalizacji toczy się wojna dwóch potentatów rządzących rynkiem kart płatniczych - Visy i MasterCardu.
MasterCard był już w ogródku
Od przyszłego roku oficjalnym finansowym sponsorem międzynarodowych imprez organizowanych przez światową federację FIFA będzie Visa International. Zapłaciła za to 200 milionów dolarów.
MasterCard, który jest partnerem piłkarskiej centrali od 1990 r., nie poddaje się. Wystąpił na drogę sądową. Uważa, że FIFA powinna dać mu szansę przedłużenia umowy i domaga się anulowania porozumienia z Visą.