Reklama

CEZ znowu bliżej Warszawy?

Wkrótce znikną powody wstrzymania debiutu CEZ-u na GPW. Kiedy Czesi wrócą do tego pomysłu? Dowiemy się zapewne już za tydzień

Publikacja: 21.06.2006 07:54

Przyczyną wstrzymania, planowanego od miesięcy debiutu CEZ-u na warszawskiej giełdzie miały być zawirowania w handlu limitami emisji dwutlenku węgla. Taką przynajmniej wersję przedstawił czeski koncern 18 maja. Kiedy spółka wróci do koncepcji wprowadzenia akcji na GPW, nie ujawniono ani wtedy, ani później. Bardzo prawdopodobne wydaje się jednak, że nastąpi to niebawem.

Docelowo 20-30 euro za tonę

Do końca czerwca wszystkie kraje członkowskie UE mają przedstawić raporty dotyczące przydziałów na emisjź dwutlenku węgla i faktycznych emisji w roku 2005. Zdaniem Wojciecha Jaworskiego, eksperta w dziedzinie handlu emisjami, byłego dyrektora departamentu w Ministerstwie Ochrony Środowiska, wtedy sytuacja na rynku powinna się ustabilizować. Także w opinii Tomasa Gatka, analityka z praskiej firmy Patria Finance, ceny kontraktów na prawa do emisji dwutlenku węgla powinny przez dłuższy czas utrzymywać się na poziomie 20-30 euro za tonę. Według niego ewentualne krótkotrwałe wahnięcia cen nie będą już mieć wpływu na sytuację CEZ-u, tym bardziej że swoje nadwyżki koncern sprzedał zanim nastąpiło załamanie na rynku kontraktów terminowych.

Przypomnijmy, że w połowie kwietnia br. ostre obniżki cen praw do emisji dwutlenku węgla spowodowały spadki akcji nie tylko CEZ-u, ale także takich tuzów energetycznych, jak francuski EDF czy niemiecki RWE. Korekty były dotkliwe i sięgały ponad 5 proc.

Ceny kontraktów terminowych spadły wtedy o 50 proc., ponieważ belgijski region Walonii, Czechy, Francja, Holandia i Hiszpania opublikowały dane, pokazujące, że emisje w roku 2005 były niższe niż się powszechnie spodziewano. Komisja Europejska poprosiła wtedy pozostałe kraje członkowskie o wstrzymanie się z publikacją danych. Informacje dotyczące emisji z wszystkich instalacji mają być opublikowane w najbliższym czasie.

Reklama
Reklama

Gdyby tak jak przewidują eksperci, ujawnienie raportów spowodowało stabilizację na rynku handlu emisjami, zniknąłby też czynnik, który czeski koncern wskazywał jako główny powód wstrzymania wcześniejszych planów wejścia na warszawską giełdę. Czy wówczas zarząd CEZ-u podejmie decyzję o terminie debiutu na GPW? Przedstawiciele czeskiego koncernu w Polsce twierdzą, że nie mają żadnych informacji na ten temat.

Jednak o tym, że władze CEZ-u wracają do myśli o debiucie na naszej giełdzie, może świadczyć fakt pojawienia się we wczorajszej prasie reklam wizerunkowych czeskiego koncernu.

Za tydzień w Krakowie

O tym, kiedy zapadnie decyzja o wejściu czeskiego giganta energetycznego na warszawską giełdę, dowiemy się zapewne pod koniec czerwca. Wtedy bowiem do Krakowa przyjeżdża kierownictwo CEZ-u z prezesem Martinem Romanem na czele. Przedstawiciele koncernu odbiorą tam symboliczne klucze do Elektrowni Skawina oraz Elektorociepłowni Elcho, dwóch polskich spółek, które niedawno kupili. Można przypuszczać, że będzie to dobra okazja do ogłoszenia planów wejścia na warszawski parkiet.

Wczoraj na zamknięciu praskiej giełdy akcje CEZ-u spadły prawie o 0,3 proc. i kosztowały 669,1 korony.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama