Handlujący wyrobami hutniczymi Drozapol podał wyniki finansowe za maj. Obroty wyniosły 14,7 mln zł, a zysk netto 767 tys. zł. W kwietniu spółce udało się zarobić o 120 tys. zł więcej, przy sprzedaży niższej o 4,7 mln zł. Co wpłynęło na nieco słabszy wynik netto w maju? - Skorygowaliśmy politykę cenową. W maju marże były nieco niższe. Teraz znów rosną - wyjaśnia Grzegorz Dołkowski, wiceprezes Drozapolu. Przy realizacji większych kontraktów obroty co prawda rosną, ale uzyskuje się niższą marżę niż przy sprzedaży mniejszych partii towaru. Po pięciu miesiącach br. Drozapol ma 44,2 mln zł przychodów i 2,1 mln zł zysku netto.
Zarząd Drozapolu zapoznał się już z raportem z badania spółki Cynk-Mal. Zakup 33 proc. udziałów tej firmy ma być pierwszym elementem budowy grupy kapitałowej. - Jesteśmy zainteresowani rozpoczęciem rozmów - mówi Grzegorz Dołkowski. Dojdzie do nich w najbliższym czasie. Według harmonogramu, obie spółki podejmą decyzję do końca czerwca. - Pytanie, czy partner zaakceptuje naszą wycenę. Ponieważ właściciele Cynk-Malu dostaną w zamian za udziały swojej firmy nowe akcje Drozapolu, musimy również dojść do porozumienia w kwestii wyceny naszego przedsiębiorstwa - tłumaczy Grzegorz Dołkowski.