Reklama

Rewelacyjne wyniki

W I kwartale przypis składki w ubezpieczeniach na życie wzrósł o 50 proc. Poprzednio tego typu dynamikę odnotowano 10 lat temu - w warunkach wysokiej inflacji

Publikacja: 22.06.2006 08:06

Komisja Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych opublikowała dane o rynku ubezpieczeniowym w I kwartale 2006 r. Szczególnie interesujące zmiany zaszły w ubezpieczeniach na życie. Według danych o poszczególnych ubezpieczycielach, składki na życie wzrosły o 49,6 proc., do ponad 5 mld zł. Rok wcześniej ten wzrost był znacznie wolniejszy i wynosił niecałe 14 proc. Skąd ta rekordowa dynamika w bieżącym roku?

Banki zwiększają sprzedaż

Odpowiedzią jest bancassurance. Szczególną popularnością cieszą się polisy dla klientów indywidualnych związane z funduszem inwestycyjnym sprzedawane poprzez sieć okienek bankowych. Ich liczba wzrosła w ciągu roku co prawda stosunkowo niewiele - bo o 153 tys. (wzrost o 9,3 proc.), ale składki z tego tytułu wyniosły aż 2,36 mld zł wobec 936 mln zł rok wcześniej (wzrost o 152 proc.). Gdyby całość rynkowego przyrostu polis z funduszem - czyli 1,4 mld zł - pochodziła z nowych polis, to przeciętny nowy klient zostawiłby u ubezpieczyciela (a w praktyce w bankowym okienku) prawie 10 tys. zł. Prawdopodobnie przeciętne wpłaty na nowe polisy z funduszem były jednak o wiele większe. Wynika to z porównania liczby polis "funduszowych" ze składką jednorazową (wzrost o 69 tys.) z przyrostem składek z tego tytułu (1,28 mld zł). W takim przypadku średnia wpłata wynosi ponad 18 tys. zł.

Znaczny udział we wzroście rynku polis z funduszem - nawet w około jednej trzeciej ze wspomnianego 1,4 mld zł - miał Allianz Polska. Ubezpieczyciel ten w I kwartale 2006 r. oferował tego typu produkty poprzez Pekao.

Pomaga ulga podatkowa

Reklama
Reklama

A skąd taka popularność polis z funduszem. Odpowiedź znajduje się w polskim prawie podatkowym. Tego typu produkty mają przewagę nad ofertą TFI - po prostu z polisą można zmieniać fundusze inwestycyjne bez konieczności płacenia podatku Belki.

Popularność polis z funduszem doprowadziła jeszcze do dwóch poważnych przetasowań. Polisy tego typu po raz pierwszy w historii stanowią największy segment rynku - ponad 52 proc. Rok wcześniej - tak samo jak od początku transformacji (i równocześnie do końca 2005 r.) - największą część rynku stanowiły polisy na życie i dożycie. W I kwartale 2005 r. polisy na życie i dożycie generowały prawie 50 proc. składek, na koniec 2005 r. - 45 proc., a obecnie już tylko 33 proc.

Zmiany w rankingach

Wysoki wzrost składek spowodował niespotykane w historii polskich ubezpieczeń przetasowania na liście największych ubezpieczycieli. W pierwszej dziesiątce swoje miejsce zachowało tylko PZU Źycie. Największą niespodzianką jest druga pozycja wspomnianego już Allianzu. Zajmującemu nieprzerwanie od 1993 r. drugą pozycję Commercial Union zabrakło zaledwie 1,3 mln zł do zachowania swojego miejsca. Przypominamy, że "Parkiet" pisał o dobrych wynikach Allianzu już w kwietniu. Jednak sam Allianz przypuszcza, że w kolejnych miesiącach nie zdoła powtórzyć swojego sukcesu z poczatku roku.

Także swoje "wieczne" trzecie miejsce straciło Amplico. Firma ta była trzecia na rynku od 1993 r. Obecnie dała się wyprzedzić nie tylko starym rywalom, czyli PZU, CU oraz wspomnianemu Allianzowi, ale także Aegonowi (do niedawna Nationwide). Ten ostatni swój wzrost także zawdzięcza polisom z funduszem.

Jednak sukcesy polis z funduszem mają też swoją drugą stronę. Dzięki takim produktom można łatwo zwiększyć przypis składki, ale także łatwo jest stracić klientów. W ostatnich trzech latach dotknęło to już kilka firm.

Reklama
Reklama

Komentarz

Marcin Łuczyński

Swiss

Re Advisers Poland

Sprzedaż polis z funduszem

może szybko się zmniejszyćNienotowany od lat wzrost składki w ubezpieczeniach na życie to wynik wzrostu sprzedaży produktów inwestycyjnych, przede wszystkim funduszy inwestycyjnych opakowanych jako produkt ubezpieczeniowy. Konkurują one z produktami oferowanymi przez TFI z powodu korzystniejszej pozycji podatkowej (tzw. podatek Belki nie jest pobierany w momencie zmiany funduszu, a dopiero w momencie zakończenia kontraktu). Tak dynamiczny wzrost sprzedaży nie byłby jednak możliwy bez aktywnego wykorzystania przez ubezpieczycieli bankowych kanałów dystrybucji, czyli bancassurance. Wzrost sprzedaży produktów inwestycyjnych jest też w oczywisty sposób związany z hossą na giełdzie i dobrą kondycją gospodarki. Niestety, brak danych dotyczących dynamiki składki za ryzyko. Wydaje się, że niestety wzrost przypisu składki ogółem nie towarzyszy podobny wzrost składki z tytułu ubezpieczenia ryzyka śmierci, co jest istotą ubezpieczeń na życie. Obecny trend wzrostowy może łatwo ulec zahamowaniu lub wręcz odwróceniu w przypadku bessy na rynku lub zmianach w prawie podatkowym.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama