Rada nadzorcza Giełdy Papierów Wartościowych wnioskuje, aby ustępującemu prezesowi giełdy Wiesławowi Rozłuckiemu przyznać nagrodę roczną w wysokości 45 830,52 zł. Oznacza to, że prezes warszawskiego parkietu zarabiał nieco ponad 15 tys. zł miesięcznie w ubiegłym roku. Zgodnie z "Ustawą o wynagradzaniu osób kierujących niektórymi podmiotami prawnymi", maksymalna roczna nagroda, jaką może otrzymać, stanowi trzykrotność jego pensji.

Dla porównania: niedawno w rozmowie z "Parkietem" prezes jednego z domów maklerskich działających na GPW szacował, że przeciętna pensja prezesa domu maklerskiego w Polsce przekracza 30 tys. zł.

O przyznaniu nagrody dla Rozłuckiego akcjonariusze zdecydują podczas walnego zgromadzenia, które odbędzie się 27 czerwca. Jeżeli przychylą się do propozycji rady giełdy, a nie ma podstaw, żeby tak się nie stało, to premia dla prezesa będzie stanowiła zaledwie 0,074 proc. zysku netto, który Giełda Papierów Wartościowych osiągnęła w 2005 r. Jednostkowy wynik finansowy GPW wyniósł 62,17 mln (skonsolidowany - 71,13 mln zł).