Reklama

Kontra Mordaszowa

Stawka w grze o luksemburskiego Arcelora rośnie z każdym dniem. Od początku roku jego akcje podrożały o 67 proc. O kontrolę nad tą spółką walczą Hindus Lakshmi Mittal i Rosjanin Aleksiej Mordaszow

Publikacja: 22.06.2006 08:47

Wczoraj akcje Arcelora, zanim notowania zawieszono w związku z posiedzeniem rady nadzorczej, w pewnym momencie podrożały do rekordowych 35,99 euro.

Inwestorzy po zmianie oferty przez Aleksieja Mordaszowa, właściciela Siewierstalu, oczekiwali też lepszej ceny od Hindusa Lakshmi Mittala, który chce połączyć Arcelora z Mittal Steel, dwie największe na świecie spółki stalowe. Walczy o to od końca stycznia.

Ustępstwa miliardera

Aleksiej Mordaszow zamierza ułatwić akcjonariuszom Arcelora podjęcie decyzji o fuzji luksemburskiego giganta z Siewierstalem. Wielu spośród nich uważa, że zbyt tanio dostanie akcje Arcelora.

Gdyby ta transakcja doszła do skutku, Arcelor stałby się największą firmą stalową na świecie i być może obroniłby się przed atakiem ze strony Mittal Steelu, jak dotąd lidera światowego rankingu producentów stali. Mordaszow zadeklarował, iż jest gotowy zmniejszyć swoje udziały w nowej spółce z 32 proc. do 25 proc. Ma to uśmierzyć obawy tych inwestorów, którzy boją się zbyt dużych wpływów w spółce tego biznesmena dobrze widzianego na Kremlu. Co więcej, jeśli Mordaszow zdecyduje się zwiększyć swój pakiet do ponad 33 proc., wówczas ogłosi wezwanie do sprzedaży wszystkich akcji. Jednocześnie rosyjski biznesmen jest gotowy zmienić zasady wykonywania prawa głosu. Wed-ług pierwotnej koncepcji, miał glosować zgodnie z rekomendacją kierownictwa spółki, teraz chciałby mieć takie same możliwości jak inni akcjonariusze. Rezygnuje też z przewodnictwa w planowanej radzie strategicznej Arcelora.

Reklama
Reklama

Według nowej wersji, Rosjanin miałby objąć 210 milionów nowych akcji Arcelora w zamian za swoje udziały w Siewierstalu, ale nie chce wpłacić 1,25 mld

euro gotówką. Mordaszow uważa, że na tej propozycji akcjonariusze Arcelora zyskają 2 mld euro.

Odwołane walne

Guy Dolle, dyrektor generalny Arcelora, przeciwnik planu Mittala, doprowadził do odwołania zaplanowanego na wczoraj nadzwyczajnego walnego zgromadzenia i czekał na nową ofertę hinduskiego biznesmena Lakshmi Mittala, który w połowie maja o jedną trzecią zwiększył wycenę Arcelora proponując 25,8 mld euro w akcjach Mittal Steelu i gotówce. Wypowiedź Dolle przy okazji nowojorskiego sympozjum bran- żowego inwestorzy zinterpretowali jako gotowość akceptacji przez Arcelora oczekiwanej propozycji Mittala.

W ubiegłym tygodniu menedżerowie Arcelora i Mittal Stee -la spotkali się kilkakrotnie, ale treści rozmów nie ujawniono.

Wczoraj rada Arcelora dyskutowała propozycjź Mordaszowa. Jeśli nie dojdzie do fuzji Arcelora z Siewierstalem, Mordaszow nie straci. Umowa z kierownictwem luksemburskiej firmy zapewnia mu 176 mln USD w przypadku, jeśli Arcelor nie zrealizuje zobowiązań wobec Siewierstalu.

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama