W II kwartale roku obrotowego bank inwestycyjny Morgan Stanley zarobił netto 1,96 mld USD, ponaddwukrotnie więcej niż w porównywalnym okresie w 2005 r.

Przychody wzrosły o 48 proc., do 8,94 mld USD. To miliard więcej niż prognozowali analitycy. - Poprawa nastąpiła we wszystkich działach - ocenił John Mack, dyrektor generalny instytucji finansowej z Wall Street. Na początku sesji w Nowym Jorku akcje Morgana Stanleya podrożały o 2,9 proc. Z uznaniem o wynikach firmy mówili też analitycy. - Morgan Stanley miał kolejny solidny kwartał - napisał w raporcie Daniel Harris z JP Morgan. Zwrócił uwagę, że był to trzeci kolejny okres lepszych wyników od prognozowanych. Ważne jest to, że Morgan Stanley zmniejsza dystans do konkurentów z branży. Wcześniej z powodu gorszych rezultatów dużo do nich stracił.

W II kwartale główną siłą napędową był rynek surowcowy. Morgan Stanley zrealizował wiele transakcji na rzecz funduszy hedgingowych. Wcześniej o bardzo dobrych wynikach informowały Goldman Sachs, Lehman Brothers i Bear Stearns.

Marketwatch.com