Prawdopodobnie dzisiaj do giełdowego obrotu trafią prawa poboru akcji Lubawy. Będą notowane do 2 lipca. Ich właściciele będą mogli objąć łącznie 58 mln akcji serii E po 21 groszy (uwzględniając papiery serii E kapitał zakładowy spółki będzie się dzielić na 87 mln akcji). Zapisy na papiery producenta kamizelek kuloodpornych i namiotów wojskowych będą przyjmowane od 29 czerwca do 6 lipca. Spółka spodziewa się pozyskać z emisji około 12 mln zł. Pieniądze zamierza przeznaczyć na spłatę kredytu zaciągniętego na zakup Milagro-Powlekarni. Lubawa planuje także unowocześnienie systemu komputerowego i wdrożenie zintegrowanego oprogramowania do zarządzania w przejętej firmie. Chce w niej również rozbudować park maszynowy. Część pieniędzy może zostać wykorzystana na następne przejęcia. Lubawa stara się konsolidować firmy produkujące na rzecz służb mundurowych.
Zgodnie z planem, na wczorajszym walnym zgromadzeniu akcjonariusze zatwierdzili kolejną emisję 12,3 mln akcji serii F po 35 groszy (wczoraj kurs Lubawy wyniósł 3,45 zł). Oferta będzie skierowana do Krzysztofa Moski. Akcjonariusz (ma już 7 proc. kapitału Lubawy) zapłaci zatem łącznie 4,3 mln zł i stanie się największym akcjonariuszem spółki. Będzie wówczas posiadał ponad 18 proc. kapitału. Lubawa z kolei jest zainteresowana objęciem pozostałej połowy udziałów w chemicznej firmie Prymus (ma już 50 proc. udziałów), których właścicielem jest Krzysztof Moska. Spółka na razie nie podaje terminów kolejnej emisji. - Przedstawimy je pod koniec miesiąca - powiedział Witold Jesionowski, prezes Lubawy.