W maju sprzedaż detaliczna była o 13,7 proc. większa niż przed rokiem. Ekonomiści spodziewali się wzrostu, ale średnio o 11,9 proc. Dwucyfrowe tempo GUS odnotował już czwarty miesiąc z rzędu. Majowy wzrost jest największy od czasu boomu konsumpcyjnego towarzyszącego wchodzeniu Polski do UE. - Mamy kolejną dobrą daną, potwierdzającą wzrost popytu. Gospodarstwa domowe dysponują większymi zasobami pieniędzy dzięki wzrostowi wynagrodzeń i spadkowi bezrobocia - ocenia Jacek Wiśniewski, główny ekonomista Raiffeisen Banku.
Przypomnijmy, że kilka dni wcześniej GUS poinformował o nadspodziewanym wzroście produkcji przemysłowej w maju, o 19,1 proc. rok do roku. - Wysokie tempo rozwoju gospodarczego, obserwowane w pierwszym kwartale, utrzymało się w drugim kwartale - mówi Halina Dmochowska, wiceprezes GUS. Jak podaje, produkcja przemysłowa jest obecnie o 45 proc. wyższa niż w 2000 r. Nieco gorsza jest sytuacja w budownictwie. Co prawda, obserwujemy obecnie znaczące przyspieszenie w tym sektorze, ale w stosunku do 2000 r. produkcja budowlana jest o kilkanaście procent niższa.
Badania koniunktury przeprowadzone przez GUS wśród przedsiębiorców wskazują, że produkcja przemysłowa i budowlana powinny nadal rosnąć. Firmy spodziewają się zwiększenia popytu, poprawy sytuacji finansowej, a także planują zwiększać zatrudnienie.
- Widać wyraźnie, że gospodarka stoi już mocno na trzech nogach: inwestycjach, konsumpcji prywatnej i eksporcie - podsumowuje J. Wiśniewski. Jego zdaniem, dynamika PKB w drugim kwartale powinna wynieść ok. 5 proc. (w pierwszym 5,2 proc.). Podkreśla jednak, że na razie, mimo przyspieszenia gospodarki, nie ma zagrożenia wzrostem inflacji. - Nie spodziewam się na razie podwyżek stóp procentowych, chyba że dalszemu wzrostowi konsumpcji towarzyszyłoby silne osłabienie złotego - mówi ekonomista.
GUS podał też, że bezrobocie w maju spadło do 16,5 proc. z 17,2 proc. w kwietniu. - Korzystne tendencje na rynku pracy umacniają się - komentuje H. Dmochowska. W stosunku do maja 2005 r. bezrobocie obniżyło się o 1,7 pkt proc. Przedsiębiorstwa przyjmują nowych pracowników. W maju zatrudnienie było o 3,1 proc. większe niż przed rokiem.