Reklama

Oszczędności Polaków rosną, a giełda odgrywa w nich coraz większą rolę

Oszczędności polskich gospodarstw domowych sięgają prawie 500 mld zł. Ich wzrost to głównie zasługa funduszy inwestycyjnych, zwłaszcza lokujących na giełdzie.

Publikacja: 24.06.2006 09:54

W pierwszym kwartale tego roku oszczędności Polaków powiększyły się o 6,2 proc., a w ostatnich 12 miesiącach o 18,3 proc. - wynika z szacunków firmy Analizy Online. Do przekroczenia bariery 500 mld zł brakuje już tylko 1,8 mld zł. Jeżeli z łącznej sumy zasobów finansowych gospodarstw domowych wyłączymy otwarte fundusze emerytalne, do których wpłaty są obowiązkowe, zostaje 403,1 mld zł. Takie oszczędności zwiększyły się w pierwszym kwartale o 5,4 proc., a w ostatnich 12 miesiącach o 14 proc.

Nowe inwestycje

Główny powód pomnożenia zasobów finansowych Polaków to zakup różnych instrumentów finansowych - Polacy o wiele więcej takich instrumentów kupują, niż sprzedają. To zjawisko odpowiada za dwie trzecie przyrostu oszczędności w pierwszym kwartale. Najwięcej - 7,9 mld zł - wpłaciliśmy do funduszy inwestycyjnych. Wpłaty do OFE wyniosły 5,1 mld zł. Za pośrednictwem zarówno jednych, jak i drugich podmiotów część naszych pieniędzy trafiła na giełdę. Sporo jednak wydaliśmy też bezpośrednio na zakup akcji notowanych na warszawskim parkiecie. Jedyną kategorią inwestycji, w przypadku której portfel się skurczył, są obligacje i bony skarbowe.

Zyski z GPW

Jedna trzecia przyrostu zasobów finansowych Polaków w pierwszym kwartale tego roku to efekt zysków z inwestycji giełdowych oraz odsetek od lokat bankowych i obligacji. W okresie styczeń-marzec WIG wzrósł o 13 proc. Dobra koniunktura giełdowa przełożyła się na wysokie zyski funduszy kupujących akcje oraz inwestycje osób samodzielnie lokujących na GPW.

Reklama
Reklama

Pęd do funduszy trwa

W najszybszym tempie spośród wszystkich składników oszczędności rosną aktywa funduszy inwestycyjnych. Pod koniec marca majątek podmiotów przeznaczonych dla osób fizycznych wynosił 54,8 mld zł i był o 21,2 proc. większy niż pod koniec grudnia. Aktywa wszystkich funduszy przekroczyły w kwietniu 77 mld zł. Sytuacja niespodziewanie zmieniła się w maju, ze względu na korektę notowań na GPW. WIG stracił prawie 10 proc., a WIG20 prawie 12 proc. Dane o aktywach funduszy w maju nie są jeszcze znane. Można jednak przypuszczać, że przecena akcji przełożyła się na ich spadek - przynajmniej chwilowy.

Pod koniec miesiąca część uczestników funduszy akcji zdecydowała się na sprzedaż jednostek uczestnictwa. Transakcje nie były jednak na tyle znaczące, aby bilans wpłat i umorzeń jednostek za cały miesiąc był ujemny. ING TFI podało np., że sprzedaż netto (różnica między wpłatami i wypłatami) wyniosła w maju 167 mln zł, co odpowiada 2/3 średniomiesięcznej sprzedaży w okresie styczeń-kwiecień tego roku. Na plusie zamknął się też m.in. bilans wpłat i wypłat w funduszach Union Investment (68 mln zł). A to oznacza, że coraz więcej naszych pieniędzy trafia na giełdę. I to, co się z giełdą dzieje, jest dla coraz większej rzeszy ludzi niezwykle istotne.

100 miliardów pod znakiem zapytania

Majowa korekta na GPW nie wywołała paniki wśród uczestników funduszy. Postawiła jednak pod znakiem zapytania realizację prognoz mówiących o przekroczeniu przez TFI 100 mld zł aktywów w tym roku. Utrzymanie tempa wzrostu majątku funduszy z pierwszego kwartału (średnio 3,8 mld zł miesięcznie) umożliwiłoby przekroczenie 100 mld zł już w październiku. Będzie to jednak trudne, jeżeli ceny akcji na warszawskiej giełdzie przestaną rosnąć. Wysokie zyski z GPW były bowiem jednym z głównych powodów rosnącej atrakcyjności funduszy. Najlepsze podmioty akcyjne zarobiły w ostatnich 12 miesiącach, do końca kwietnia, 70-80 proc. Inny powód napływu nowych środków to spadek stóp procentowych. Z drugiej jednak strony trzeba pamiętać, że najwięcej środków do funduszy pozyskują duże sieci bankowe, takie jak Pekao, PKO BP, BZ WBK, BPH czy ING. TFI sygnalizowały już stopniowe wyczerpywanie się możliwości przenoszenia gotówki z lokat do funduszy.Silny związek z Polską i GPW

Według danych Komisji Papierów Wartościowych i Giełd, zgodę na prowadzenie działalności ma 206 funduszy inwestycyjnych. Kilka z nich czeka na rejestrację w sądzie. Na akceptację KPWiG czekały 22 kolejne wnioski. W krajowych funduszach oszczędza już prawdopodobnie ok. 1,5 mln Polaków. Większość z nich - za pośrednictwem funduszy lokujących w akcje - oszczędza więc na polskiej giełdzie.

Reklama
Reklama

Ten związek jest tym mocniejszy, że na razie mało popularne są inwestycje w funduszach zagranicznych, chociaż liczba podmiotów mających zgodę polskiego nadzoru na dystrybucję jednostek jest już większa niż w przypadku funduszy krajowych. Na naszym rynku jest już dostępna oferta znanych na świecie firm zarządzających, takich jak Franklin Templeton czy Merrill Lynch. Według danych KPWiG, wartość inwestycji w zagranicznych funduszach wynosiła na koniec roku tylko 304 mln zł. Takie lokaty miało zaledwie... 2,9 tys. inwestorów.

Dominują lokaty bankowe

Największy udział w oszczędnościach gospodarstw domowych mają ciągle lokaty bankowe. Jeszcze do niedawna ich wartość malała. Jak wynika jednak z szacunków Analiz Online, w pierwszym kwartale do banków napłynęło 2,9 mld zł. W sumie wartość lokat gospodarstw domowych wyniosła na koniec marca 224,5 mld zł. Banki przyciągają klientów promocyjnymi stawkami oprocentowania oraz depozytami łączonymi z funduszami. Przykładowo: bank PKO BP, współpracując ze swoim TFI, zgromadził na przełomie roku 1,5 mld zł. Z wiosennej edycji lokaty połączonej funduszem bank planował pozyskać ok. 1 mld zł.

Ucieczka od obligacji

Niskie stopy procentowe i kilkuletnia hossa na warszawskiej giełdzie zniechęciły Polaków do inwestowania w papiery skarbowe. W ostatnim roku, licząc do końca marca, wartość takich portfeli skurczyła się o 21 proc. Tylko niewielka część pieniędzy z wykupu przez Ministerstwo Finansów papierów dłużnych przeznaczana jest na zakup nowych obligacji.

W kwietniu sprzedaż obligacji detalicznych, których dystrybucję prowadzi PKO BP, wyniosła zaledwie 138 mln zł. Był to najgorszy wynik od sierpnia 2003 r., tj. od czasu, gdy bank rozpoczął sprzedaż. W 2004 r. inwestorzy wydawali na zakup papierów detalicznych średnio 590 mln zł miesięcznie, rok później 571 mln zł. W pierwszych czterech miesiącach tego roku kwota ta spadła do 307 mln zł miesięcznie. Nic dziwnego, w okresie gdy na giełdzie można było zarobić nawet po kilkanaście procent miesięcznie, oprocentowanie obligacji detalicznych spadało, w przypadku 2-latek nawet do 3,6-proc. (oferta z marca 2006 r.). W kwietniu oprocentowanie wzrosło do 4 proc.

Reklama
Reklama

W sumie wartość bezpośrednich inwestycji Polaków w akcje i papiery dłużne wyniosła na koniec marca 45,1 mld zł, co oznacza wzrost o 9,6 proc. Nieznacznie zwiększył się też udział tego typu lokat w strukturze oszczędności (do 9,1 proc. na koniec marca z 8,8 proc. na koniec grudnia).

Większa aktywność Polaków

na giełdzie

O tym, że Polacy coraz chętniej kupują akcje i coraz chętniej nimi handlują świadczą też dane GPW. Wskazują one, że po spadku w pierwszym półroczu 2005 r. udziału inwestorów indywidualnych w obrotach akcjami na giełdzie do rekordowo niskiego poziomu 24 proc., w drugim półroczu nastąpił wzrost do 28 proc. W ujęciu wartościowym aktywność inwestorów prywatnych zwiększyła się aż o 60 proc. Poza tym zachowali oni dominującą pozycję na rynku terminowym, gdzie odpowiadają za 3/4 obrotów.

Skąd pieniądze

Reklama
Reklama

Pomnożenie oszczędności Polaków ma związek z poprawiającą się sytuacją gospodarczą kraju i podwyżkami wynagrodzeń. Kwiecień był siódmym miesiącem wzrostu w skali roku realnych wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw. W wyniku waloryzacji zwiększyły się też przeciętne realne emerytury. Część większych dochodów Polacy odłożyli na przyszłość.Wzrost oszczędności Polaków może też mieć związek z większą dostępnością kredytów hipotecznych. Wiele osób decyduje się na finansowanie zakupu nieruchomości z pożyczek, a nie własnych zasobów finansowych. Te wolą inwestować, licząc, że w sumie będzie to dla nich bardziej opłacalne.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama