Rynek pośrednictwa kredytowego w najbliższych latach będzie się rozwijać nieco wolniej niż w przeszłości - wynika z prognoz zaprezentowanych przez Dom Finansowy QS, jedną z firm z branży. Z przedstawionych przez nią szacunków (w Polsce nie ma instytucji, która dysponowałaby pełnymi danymi na ten temat) wynika, że ubiegły rok był dla tej branży wyjątkowo dobry. Wartość udzielonych przy udziale pośredników kredytów konsumpcyjnych była o 17 proc. wyższa niż rok wcześniej. Osiągnęła poziom 12,3 mld zł. W 2009 r. wartość rynku ma się zwiększyć do 17 mld zł. W skali roku powinniśmy mieć do czynienia ze wzrostem rzźdu 8-9 proc.

Jednocześnie firmy zajmujące się pośrednictwem będą miały coraz większy udział w całkowitej wartości udzielonych kredytów konsumpcyjnych. Oznacza to, że będą coraz ważniejszymi partnerami banków. Udział pośredników w bankowym portfelu kredytów konsumenckich jest obecnie szacowany na 34-35 proc. Za trzy lata powinien się zwiększyć do 41 proc.

Według ekspertów DF QS, za trzy lata portfel kredytów konsumpcyjnych w bankach powinien zwiększyć się do 72-76 mld zł, z niespełna 55 mld zł w tej chwili. Nie wszystkie segmenty branży będą jednak radziły sobie równie dobrze.

Kredyty ratalne będą coraz mniej popularne. Zyskiwać na znaczeniu będą natomiast pożyczki gotówkowe i kredyty samochodowe. Ich wartość w 2009 r. zbliży się do 50 mld zł i będzie o przynajmniej dwie trzecie większa niż w 2005 r.