Google nie jest dobrą inwestycją ostrzega Fred Kobrick, jeden z najbardziej znanych amerykańskich menedżerów funduszy inwestycyjnych.
"Google to dobry produkt, ale dobry produkt nie przekłada się automatycznie na dobrą inwestycję giełdową" - uważa Kobrick. Jego zdaniem Google stał się symbolem inwestowania na giełdzie w ogóle a w sektor technologii w szczególności. Jako taki musi odczuwać presję ze strony krótkoterminowych inwestorów, którzy chcą szybko widzieć zwroty. Poza tym zbyt szybko uznano Google za zwycięzcę na rynku przeszukiwarek. Co prawda udział firmy z Mountain View w Kalifornii na tym rynku ciągle rośnie, ale w przeszłości wiele spółek sparzyło się boleśnie, gdy okazało się, że nie można skutecznie zabezpieczyć się przed pojawieniem się agresywnej konkurencji. "Zwycięzca często wyskakuje z tyłu, a pierwszy lider wpada w poważne tarapaty" - ostrzega Kobrick powołując się na historyczne przykłady.
Dla wielu inwestorów Google stał się uosobieniem całego sektora technologii. Kobrick widzi tu analogie do sposobu w jaki Wall Street postrzegała takie firmy jak Xerox i Kleeenex, które w swoim czasie zdominowały odpowiednio rynek kserokopiarek i chusteczek higienicznych.
Dla Kobricka niepokojące jest także to, że niemal wszystkie zyski jakie przynosi Google pochodzą z jednego źródła - ogłoszeń, które pojawiają się na ekranie komputerów w czasie przeszukiwania internetu. Nowe produkty i serwisy uruchamianie przez Google mogą budzić podziw internautów, ale nie zmieniają struktury finansowej spółki i nie będą przynosić w przyszłości krociowych zysków - ostrzega Kobriick. "Dla mnie to jedna z tych spółek, która z zewnątrz wygląda bardzo seksownie, ale ciągle nie wiem w jaki sposób zamierza konkurować z Microsoftem oraz Yahoo" - mówi inwestycyjny guru w wywiadzie dla portalu CNN/Money. Jego zdaniem Google wciąż ma dużo mniejsze możliwości utrzymania przy sobie konsumentów niż jego dwaj najwięksi konkurenci.
Kobrick ma za sobą ponad 30 lat doświadczenia pracy na Wall Street, najpierw w Wellington Management, State Street Research & Management, a potem na własny rachunek. Kierowany przez niego fundusz State Street Research Capital Appreciation został uznany przez "Mon ey Magazine" za jeden z sześciu najlepszych w minionej dekadzie. Obecnie Kobrick doradza menedżerom innych funduszy, jak efektywnie inwestować pieniądze.