Już w przeddzień WZA Orlenu z funkcji przewodniczącego rady nadzorczej koncernu zrezygnował Dariusz Dąbski. Potwierdziły się tym samym nasze wczorajsze informacje. Swoją decyzję D. Dąbski wyjaśnił w rozmowie z "Parkietem" brakiem czasu. Dodał, że będzie się koncentrował na pracy w Centrum Jana Pawła II - Nie lękajcie się! i TV Puls, w której zostanie niedługo... przewodniczącym rady nadzorczej.

Wakat po rezygnacji Dariusza Dąbskiego z prac rady (przewodniczącym był od 31 stycznia) uzupełni dzisiejsze WZA Orlenu. W radzie jest bowiem teraz tylko pięć osób - w tym aż trzech członków niezależnych - a musi ich być co najmniej sześć. Można spodziewać się więc powołania nowych członków, którzy będą reprezentować głównych akcjonariuszy: Skarb Państwa (10,2 proc. głosów) i Naftę Polską (17,32 proc.). Ta ostatnia, jak wynika z naszych informacji, forsuje do rady Orlenu swojego szefa Marka Drac-Tatonia. Do rady może wejść Wiesław Rozłucki, którego kandydaturę na niezależnego członka zgłosił inwestor finansowy. Ale aby tak się stało, WZA musi odwołać jednego z niezależnych członków.