Zespół doradców, mający opiniować kandydatów do zarządów i rad nadzorczych spółek Skarbu Państwa, zdążył na razie opracować wstępne procedury, według których będzie dokonywał ocen. - Nie było jeszcze żadnych rozmów o konkretnych nazwiskach czy konkretnych spółkach - mówi prof. Krzysztof Opolski z Uniwersytetu Warszawskiego, szef zespołu ekspertów.
Na pewno prace ciała doradczego będą tajne. - Członkowie zespołu głosować będą jawnie. Każdy będzie musiał uzasadnić swoją decyzję. Jednak oceny wystawione poszczególnym kandydatom nie będą przekazywane do publicznej wiadomości - mówi Opolski. - O tym, jak dokładnie będzie wyglądał standard oceniania, poinformujemy zapewne w przyszłym tygodniu - dodaje.
Wiadomo już, że pod uwagę brane będzie kilka kryteriów, m.in. wykształcenie i doświadczenie zawodowe. Każde z kryteriów ma być osobno punktowane. - Jeśli będzie to konieczne, przeprowadzimy również rozmowę z kandydatem - zaznacza Opolski. Eksperci ustalili, że jeśli kandydat po wstępnej ocenie nie uzyska co najmniej 51 proc. możliwych punktów, w ogóle nie będzie brany pod uwagę w dalszej dyskusji. - Prawdopodobnie próg ten zostanie zwiększony do 60 proc. - twierdzi Opolski.
Zespół ekspercki w zeszłym tygodniu powołał premier Marcinkiewicz. W jego skład weszło dwanaście osób, głównie przedstawicieli środowiska akademickiego. Na przewodniczącego zespołu wybrano prof. Opolskiego.