Wola nie jest duża, ale liczba terenów wolnych pod zabudowę (m.in. po byłych Browarach Warszawskich i Zakładach Waryńskiego) w jej centralnej części to ewenement w skali Warszawy. - Wierzymy, że ta ilość przerodzi się w jakość, a to będzie decydowało o przyszłej wartości inwestycji - twierdzą specjaliści z Promerite Info&Serwis, doradcy w zakresie nieruchomości.
Dzielnica ze słabą ofertą
Pod względem jakości budynków i mieszkań Wola ma jedną z najsłabszych ofert w Warszawie - prawie 80 proc. rynku wtórnego to mieszkania w budynkach z lat 50.-80.
- Niska jakość, funkcjonalność i estetyka tych budynków decyduje o cenie i postrzeganiu dzielnicy. Mody na Wolę nie ma i nie będzie, dopóki nowe inwestycje nie zmienią "przaśnego" charakteru dzielnicy - uważają analitycy. - Transport na Woli jest dobry, a kiedy zbudowana zostanie tu linia metra, będzie chyba najlepszy ze wszystkich dzielnic gminy Centrum. Na szybką przejażdżkę metrem nie liczymy, ale ceny nieruchomości zaczną dyskontować to oczekiwanie już za kilka lat - można przeczytać w raporcie Promerite Info&Serwis.
Wola jest zielona, ale dopiero na swoich krańcach (brak terenów rekreacyjnych to kolejna przyczyna niskich cen w centralnej części dzielnicy).