Max Aicher, prezes niemieckiej spółki o identycznej nazwie, przedstawił wczoraj plany wobec Walcowni Rur Andrzej (WRA). Niemcy kontrolują pośrednio, przez wrocławski Stalos, 20,8 proc. udziałów walcowni, która ma ok. 25-proc. udział w produkcji rur w Polsce.
Prezes Aicher zapowiedział, że po ewentualnym przejęciu pakietu większościowego WRA, jego przedsiębiorstwo zainwestuje w polskie zakłady 10 mln euro. Później inwestycje mają sięgać co najmniej 3 mln euro rocznie.
Niemiecka firma chciałaby większościowy pakiet WRA kupić w drodze przetargu. Zapowiada, że pod jej skrzydłami walcownia może wypracowywać 6-8 mln euro rocznie zysku netto. - Oprócz inwestycji zapewnimy też przedsiębiorstwu wsad, czyli stal- stwierdził prezes Aicher. Stalos chce zwołania Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia Wspólników WRA. W tym celu 23 czerwca przedstawił odpowiedni wniosek zarządowi polskiej spółki. Max Aicher opowiada się za podwyższeniem kapitału zakładu o 10 mln zł (obecnie wynosi on 0,5 mln zł). Nowe udziały obejmowaliby proporcjonalnie do obecnego zaangażowania dotychczasowi wspólnicy - mogliby się jednak zrzec tego prawa. Zarząd walcowni jeszcze nie odpowiedział Stalosowi.
Wiadomo już jednak, że zgromadzenie wspólników zwołane na wniosek Maxa Aichera odbędzie się już po zgromadzeniu, zainicjowanym przez Romana Karkosika, kontrolującego 10 proc. WRA. Znany inwestor chce, aby już 6 lipca wspólnicy przegłosowali uchwałę o podwyższeniu kapitału. Swoje plany przedstawił w poniedziałek. Nowe udziały walcowni miałaby objąć tylko giełdowa Alchemia, którą również kontroluje R. Karkosik. Giełdowa firma obiecuje, że podwyższy kapitał walcowni o 180 mln zł.
Jeśli Towarzystwo Finansowe Silesia (ma ponad 60 proc. udziałów WRA) przychyli się do propozycji znanego giełdowego inwestora, Max Aicher wypadnie z gry. - Jeżeli się tak stanie, to na pewno będziemy skarżyć taką uchwałę do sądu. Jednak nie sądzę, żeby taki scenariusz się zrealizował. Byłoby to bowiem działanie rozbójnicze i oznaczało pogwałcenie dobrych praktyk biznesowych - twierdzi Krzysztof Bramorski, reprezentujący Maxa Aichera.