Z naszych informacji wynika, że kilku producentów AGD interesuje się giełdową spółką. Wśród nich miałby być włoski potentat Merlini Indesit. - Nie komentujemy tej sprawy - mówi Zygmunt Łopalewski, rzecznik prasowy Indesitu. Elektrolux oraz LG nie chciałby rozmawiać o Amice. Tylko przedstawiciele Whirlpoolu i Fagora stanowczo stwierdzili, że nie interesuje ich firma z Wronek. Ta ma około 18 proc. polskiego rynku AGD.
Temu, że włoski producent prowadził rozmowy w sprawie przejęcia giełdowej spółki, nie zaprzecza prezes Rutkowski. - Indesit był zainteresowany Amiką. W najbliższym czasie nie zamierzam jednak sprzedawać firmy. Ale życie toczy się niezwykle szybko, więc trudno powiedzieć, czy tak będzie zawsze - mówi Jacek Rutkowski. Bezpośrednio posiada niecałe 5 proc. głosów Amiki, a dodatkowo poprzez Holding Wronki kontroluje jeszcze prawie 52 proc. głosów. Prezes Rutkowski twierdzi, że duże zainteresowanie spółką wynika z jej dobrej pozycji na rynkach: polskim, rosyjskim, skandynawskim i niemieckim. - W naszej branży każdy producent interesuje się każdym. My też chcielibyśmy coś kupić - dodaje, nie zdradzając szczegółów. Podkreśla, że spółka ma ambitne plany. - Budujemy fabrykę w Rosji. Rozwijamy produkcję we Wronkach.
Robert Kurowski, analityk DM AmerBrokers, zaznacza, że przejęcie Amiki przez inwestora branżowego miałoby sens. - To atrakcyjna spółka. Posiada własne fabryki, ma znaną markę. Andrzej Pasławski, analityk BDM PKO BP, nie wyklucza wejścia inwestora strategicznego do Amiki, ale dopiero w odległej przyszłości. - Firma dostrzega przed sobą szansę. Jest nią dalsza ekspansja na Wschód, a tam rynki nie są jeszcze nasycone, w przeciwieństwie do krajowego. Tu obecni są już prawie wszyscy wielcy z branży AGD - mówi A. Pasławski. Amica pozostała ostatnią polską spółką w branży AGD bez inwestora branżowego. Na giełdzie jest jeszcze Zelmer. Ten po niedawnej prywatyzacji kontrolowany jest przez inwestora finansowego - fundusz zarządzany przez Enterprise Investors. Wczoraj kurs Amiki po wzroście o 0,47 proc. wyniósł 21,30 zł (jeszcze ponad dwa lata temu akcje kosztowały ponad 50 zł). Przy tej cenie wartość rynkowa firmy sięga około 185 mln zł.