Reklama

Amerykański Barr płaci 2,2 mld USD za chorwacką Plivę

Batalia o regionalnego potentata w branży farmaceutycznej dobiega końca. Chorwacką Plivę za 2,2 miliarda dolarów przejmie amerykański Barr Pharmaceuticals

Publikacja: 28.06.2006 08:45

Pierwszy ruch wykonał islandzki Actavis. Chciał stworzyć trzecią firmę w branży produkującej zamienniki leków markowych. Po izraelskiej Tevie, właścicielu dawnej kutnowskiej Polfy i szwajcarskim Novartisie.

Udziałowcom Plivy najpierw oferował 570 kuna za jedną akcję, a później podwyższył cenę do 630 kuna. Chorwaci uznali, że to wciąż za mało i zapowiedzieli, że rozejrzą się za innymi możliwościami.

Pojawił się Barr z lepszą propozycją. Oferta 705 kuna za walor została przyjęta. Teraz ocenią ją akcjonariusze.

Dostęp do nowych rynków

Dwa miesiące temu Hrvoje Stojic, analityk zagrzebskiego Hypo Alpe Adria Bank, mówił "Parkietowi", że rząd Chorwacji, kontrolujący 17 proc. Plivy, nie zaakceptuje poprawionej oferty Actavisa. Spodziewał się, że maksymalna cena za kontrolę nad Plivą może wynieść około 2 miliardów dolarów.

Reklama
Reklama

Dzięki przejęciu Plivy Barr dwukrotnie zwiększy sprzedaż do 2,5 miliarda i uzyska dostęp do rynków środkowej i wschodniej Europy, gdzie chorwacka firma ma silną pozycję. Jest też obecna w innych krajach naszego kontynentu, szczególnie w Wielkiej Brytanii, Niemczech, Hiszpanii i Włoszech. W sumie prowadzi działalność w 30 krajach. Zatrudnia 6 tysięcy pracowników, z czego około 1400 zajmuje się sprzedażą i marketingiem. Barr zatrudnia 2000 osób. Obie firmy pracują nad wdrożeniem do produkcji zamiennika leku Neupogen stosowanego przy leczeniu nowotworów.

"Wierzymy, że razem dowiedziemy, iż możemy być jedną z wiodących i odnoszących sukcesy firm generycznych (producentów zamienników leków markowych - red.) na świecie, zapewniających znaczące korzyści wszystkim udziałowcom"- napisał w komunikacie Zeljko Covic, dyrektor generalny Plivy.

Gorszy początek roku

Od roku chorwacka firma, właściciel wytwórni farmaceutycznej w Krakowie, koncentruje się na produkcji zamienników. Wytwarzanie własnych leków nie przynosiło zysków i w ubiegłym roku Pliva z tego zrezygnowała. Właśnie z tego powodu w 2005 r. straciła 75 milionów dolarów.

Ten rok zaczął się gorzej niż poprzedni, chociaż Pliva miała lepsze wyniki od prognozowanych przez analityków. W I kwartale firma zarobiła 30 mln USD, 32 proc. mniej niż rok wcześniej. Przychody wzrosły o 4 proc., do 271 mln USD. Imponującą dynamikę Pliva miała na rynku rosyjskim, gdzie sprzedaż wzrosła o 30 proc. Dwadzieścia produktów ma tam na liście leków refundowanych. W Polsce sprzedaż Plivy zwiększyła się o 0,8 proc.

Barr Pharmaceuticals za chorwacką firmę płaci nieco więcej niż dwukrotność rocznych przychodów. To znacznie taniej niż za czeską Zentivę zaoferował francuski Sanofi-Aventis. W tym przypadku cena o ponad cztery razy przekroczyła wartość przychodów.

Reklama
Reklama

Jest o co walczyć

Rynek zamienników leków oryginalnych jest bardzo obiecujący. Jego wartość za cztery lata może wzrosnąć do 100 miliardów dolarów, bo rządy i firmy ubezpieczeniowe w coraz większym stopniu będą zainteresowane tańszymi lekami.

Bloomberg, Reuters

Najważniejszy

jest Wschód

W zeszłym roku Pliva

Reklama
Reklama

osiągnęła ze sprzedaży leków generycznych wpływy

w wysokości 790 mln USD. Nieco ponad połowę produkcji uplasowała w Europie Środkowowschodniej, a po ok. jednej czwartej w USA i Europie Zachodniej. W naszym regionie bardzo dynamicznie podbija Rosję.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama