Indeks zaufania niemieckich przedsiębiorców niespodziewanie wzrósł w czerwcu do poziomu najwyższego od 15 lat. Taka poprawa nastrojów szefów spółek oznacza, że największa europejska gospodarka radzi sobie z drogą ropą naftową, mocnym euro i wyższymi stopami procentowymi.

Monachijski instytut analiz gospodarczych Ifo poinformował wczoraj, że jego wskaźnik zaufania, obliczany na podstawie ankiety przeprowadzanej wśród 7 tys. szefów firm, wzrósł do 106,8 pkt, co jest jego najwyższym odczytem od lutego 1991 r. Ekonomiści spodziewali się spadku do 105 pkt.

Niemieckie spółki zwiększają wydatki i zatrudnienie, aby zaspokoić światowy popyt na ich wyroby. Rośnie on, mimo że umocnienie kursu euro do dolara w tym roku o 6 proc. zmniejszyło konkurencyjność niemieckich towarów. Inny niemiecki instytut gospodarczy IMK przed dwoma tygodniami zapowiedział podniesienie prognozy tegorocznego wzrostu, gdyż koniunktura jest lepsza niż oczekiwano. Szczególnie dotyczy to budownictwa, którego udział w wynikach za I kwartał był bardzo słaby, ale zapewne zostanie to zrekompensowane w II kw.

Mocne euro pogarsza perspektywy niemieckiego eksportu i w tej sytuacji dalszy wzrost gospodarczy w większym stopniu uzależniony jest od wydatków konsumpcyjnych. I w tej dziedzinie dzieje się w Niemczech coraz lepiej. Bezrobocie w maju spadło bardziej niż oczekiwano, a wskaźnik zaufania konsumentów wzrósł do poziomu najwyższego od ponad czterech lat. Jeszcze do 9 lipca sprzedaż detaliczna w Niemczech będzie wspomagana przez uczestników i gości piłkarskich mistrzostw świata, ale do końca roku powinna jej sprzyjać zapowiedź podniesienia od 1 stycznia 2007 r. stawki podatku VAT o 3 pkt proc.

Skutki tej decyzji podyktowanej koniecznością zmniejszenia deficytu budżetowego mogą jednak być bolesne. Szef Bundesbanku Axel Weber przewiduje, że zwiększy to inflację w strefie euro o 0,3 pkt proc. Aby zachować kontrolę nad inflacją, Europejski Bank Centralny gotów jest przyspieszyć tempo podwyższania stóp procentowych - uprzedził wczoraj członek rady EBC Nicholas Garganas. Bloomberg