Reklama

NIEWIDZIALNA RĘKA RYNKU

Publikacja: 28.06.2006 09:06

We wtorek trzeba było zgadywać, czy fundusze dalej będą chciały robić "window dressing", czy wracamy do marazmu i korelacji z rynkami regionu. Opcji trzeciej raczej nie było, bo nie było też żadnych zagrożeń, poza przegrzaniem komputerów. Sesja w USA skończyła się wyraźnymi plusami, rynki regionu zaczęły od wzrostów, a ceny surowców (szczególnie miedź i ropa) też sprzyjały najważniejszym w WIG20 spółkom. Tyle tylko, że takie "zgadywanie" absolutnie nie przypomina giełdowego handlu, który oglądamy przesz większą część roku. Rynek znowu był pod absolutną kontrolą kilku

największych funduszy, które rozgrywały swoją partię szachów.

Chodziło o podniesienie wycen

jednostek na koniec półrocza

i poprawienie nastrojów

Reklama
Reklama

klientów funduszy

inwestycyjnych.

Najpierw indeks ciągnęły PKN wraz z KGHM, które do południa dawały połowę punktów z całego wzrostu, a potem dołączyły banki, które nie tylko zdynamizowały wzrosty, ale też je ustabilizowały. Im szerszy rynek bierze udział w danym ruchu, tym jest on trwalszy i stabilniejszy. Wprawdzie zapomniane zostały małe spółki, które zresztą nawet zdołały wywołać jedyną niewielką korektę intraday WIG20, ale to był tylko krótki epizod.

Po raz pierwszy od wielu tygodni, podobnie jak na wczorajszej sesji, oderwaliśmy się od indeksów emerging markets, które przez większość sesji tkwiły w konsolidacji na niewielkich plusach. Po południu kroku zaczął dotrzymywać nam RTS, czy po części węgierski BUX, ale do wzrostu WIG20 o 4,87 proc. nikt się nawet nie zbliżył. Źeby było jeszcze ciekawiej, to rano turecki ISE poprawił dołki ostatniej fali spadkowej z 13 czerwca. Na GPW korelacja do tych rynków powróci albo wraz z komunikatem po posiedzeniu FOMC, albo wraz z końcem półrocza.

Także wzrosty KGHM w obliczu spadających w trakcie sesji cen miedzi, czy reakcja PKN na "odgrzewaną" informację o wynikach za II kw., potwierdzają, że mieliśmy dzisiaj do czynienia z "niewidzialną ręką rynku", która dbając o swoje interesy w krótkim terminie, popchnęła kursy w sprzyjającym kierunku. Nie ma to nic wspólnego z rynkowym otoczeniem, nowymi informacjami czy danymi makro. Należy o tym pamiętać i na razie spekulować tak, jak przeciwnik pozwala, a do fundamentów wrócić dopiero na początku przyszłego tygodnia, gdy będziemy po podwyżce stóp w USA i już zaczniemy nowy miesiąc.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama