Od jutra banki powinny zacząć się stosować do przyjętej w kwietniu przez Komisję Nadzoru Bankowego tzw. rekomendacji S - dotyczącej kredytów walutowych dla klientów indywidualnych. Rekomendacja wprowadza wymóg pełnego informowania klientów o ryzyku, na jakie decydują się klienci, zaciągając kredyty denominowane w walutach obcych. Przede wszystkim jednak zmienia sposób oceny zdolności do obsługi zadłużenia klientów, którzy chcą wziąć kredyt walutowy. Ponieważ przy kredytach walutowych miesięczna rata jest niższa niż przy złotowych, część banków traktowała "walutowych" klientów łagodniej. Od lipca takiej możliwości nie będzie.
Ważna data wniosku
- W naszych placówkach będzie ulotka informacyjna na temat ryzyka związanego z kredytami walutowymi. Dodaliśmy zapisy na ten temat na naszej stronie internetowej, a na naszej infolinii będzie też nagrany komunikat na temat ryzyka walutowego - wylicza Anna Szepke z DomBanku (oddziału Getin Banku, zajmującego się kredytami mieszkaniowymi). Zaznacza, że do wniosku o kredyt klienci będą musieli dołączyć oświadczenie, że sami i świadomie dokonali wyboru kredytu walutowego. O tym, że klienci będą dostawać więcej informacji na temat wpływu zmian kursu złotego, mówi również Marta Surowiec z GE Money Banku. Oba banki podporządkują się też nowym zasadom oceniania ryzyka, ale dopiero od poniedziałku. Złożenie wniosku o kredyt jeszcze dziś pozwoli na zaciągnięcie kredytu na starych zasadach, nawet jeśli klient będzie oceniany za kilka dni.
To może mieć znaczenie dla dość dużej grupy klientów. Zainteresowanie kredytami mieszkaniowymi było ostatnio tak duże, że w części banków wydłużył się czas oczekiwania na decyzję kredytową. W DomBanku trzeba poczekać dwa razy dłużej - nawet tydzień. - Nie byliśmy przygotowani na taką liczbę wniosków - tłumaczy Anna Szepke. W Banku Millennium mijał tydzień od złożenia kompletu dokumentów do podpisania umowy w normalnych warunkach. - Obecnie termin ten wydłużył się do kilkunastu dni roboczych, ze względu na ogromny wzrost zainteresowania ofertą kredytów hipotecznych - liczba złożonych wniosków wzrosła z 3785 w marcu br. do 5040 w maju. W czerwcu będzie to około 6000 - szacuje Agnieszka Nachyła z BM.
Załamania nie będzie