Reklama

Zyta Gilowska nie chce wracać do rządu Kazimierza Marcinkiewicza

Publikacja: 30.06.2006 08:27

Kadry Sąd Lustracyjny nie zajął się sprawą byłej wicepremier i minister finansów

Zyta Gilowska nie chce wracać do rządu Kazimierza Marcinkiewicza

Szanse na to, aby zdymisjonowana w ubiegły piątek wicepremier i minister finansów Zyta Gilowska wróciła do rządu, są niewielkie. Wczoraj Sąd Lustracyjny odmówił rozpatrzenia wniosku rzecznika interesu publicznego, zawierającego informacje o tym, że b. wicepremier mogła współpracować z bezpieką. Sąd argumentował, że skoro Z. Gilowska nie jest już po dymisji osobą publiczną, wniosek nie będzie badany. B. wicepremier pozostała więc długotrwała procedura autolustracji.

Wszyscy czekali, co zrobi premier Kazimierz Marcinkiewicz. Zapowiadał bowiem wcześniej, że jeśli Sąd odrzuci wniosek, zaprosi Zytź Gilowską znów do rządu.

Tak też zrobił, ale zaoferował jej posadę wicepremiera bez teki. - Przedstawiłem pani profesor propozycję objęcia funkcji wicepremiera do spraw gospodarczych. W sytuacji, kiedy jest minister finansów, są pozostali ministrowie resortów gospodarczych, taka koordynacja prac byłaby możliwa i jednocześnie umożliwiałaby wyjaśnienie całej sprawy - tłumaczył.

Reklama
Reklama

Zyta Gilowska wypowiadała się z rezerwą o propozycji premiera. - Mam pewne wątpliwości, czy jej przyjęcie nie odbierałoby w oczach obywateli powagi niektórym działaniom państwa - powiedziała Polskiej Agencji Prasowej. Kilkadziesiąt minut później w rozmowie z TVN oznajmiła, że jest do niej ustosunkowana "bardzo sceptycznie". Jest więc niemal pewne, że nowy minister finansów Paweł Wojciechowski pozostanie w resorcie na dłużej.

Wczoraj minister spotkał się z Radą Przedsiębiorczości, udzielił także pierwszych wywiadów agencjom. Zapowiedział, że w tym roku deficyt może być niższy niż planowane 30,55 mld zł, co pozwoli Polsce wstrzymać się z emisjami zagranicznymi.

Wiceminister finansów Elżbieta Suchocka-Roguska dodała, że deficyt na koniec czerwca wyniesie 59-60 proc. planu (o 7-8 pkt proc. mniej w stosunku do założeń). Z opublikowanego wczoraj przez resort "Przeglądu makroekonomicznego" wynika, że realizacja dochodów budżetu w całym 2006 r. jest niezagrożona. Wpływy z VAT i CIT mają być niższe od planu (odpowiednio o 2,7 i 0,8 mld mniej). Niedobór uzupełnią jednak większe od projektowanych dochody z PIT (o 1,1 mld zł) oraz ze źródeł niepodatkowych, w tym dywidend (o 2,3 mld zł).

Paweł Wojciechowski stwierdził również, że nie wprowadzi dużych modyfikacji do projektów zmian podatkowych. W 2007 roku podatki pośrednie przynieść mają do budżetu 140,5 mld zł (11,8 proc. więcej niż w tym roku), podatki dochodowe - 52,7 mld zł (12,4 proc. więcej).

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama