Kadry Sąd Lustracyjny nie zajął się sprawą byłej wicepremier i minister finansów
Zyta Gilowska nie chce wracać do rządu Kazimierza Marcinkiewicza
Szanse na to, aby zdymisjonowana w ubiegły piątek wicepremier i minister finansów Zyta Gilowska wróciła do rządu, są niewielkie. Wczoraj Sąd Lustracyjny odmówił rozpatrzenia wniosku rzecznika interesu publicznego, zawierającego informacje o tym, że b. wicepremier mogła współpracować z bezpieką. Sąd argumentował, że skoro Z. Gilowska nie jest już po dymisji osobą publiczną, wniosek nie będzie badany. B. wicepremier pozostała więc długotrwała procedura autolustracji.
Wszyscy czekali, co zrobi premier Kazimierz Marcinkiewicz. Zapowiadał bowiem wcześniej, że jeśli Sąd odrzuci wniosek, zaprosi Zytź Gilowską znów do rządu.
Tak też zrobił, ale zaoferował jej posadę wicepremiera bez teki. - Przedstawiłem pani profesor propozycję objęcia funkcji wicepremiera do spraw gospodarczych. W sytuacji, kiedy jest minister finansów, są pozostali ministrowie resortów gospodarczych, taka koordynacja prac byłaby możliwa i jednocześnie umożliwiałaby wyjaśnienie całej sprawy - tłumaczył.