Produkt krajowy brutto w pierwszych trzech miesiącach br. zwiększył się do 42,9 mld koron (3,44 mld USD) w cenach bieżących. Oznacza to wzrost większy niż pierwotnie szacowane 11,6 proc.
Po wstąpieniu trzech krajów bałtyckich do UE w 2004 r. wydatnemu obniżeniu uległy bariery handlowe dzielące je od reszty Europy. Szybko rozwijała się też aktywność kredytowa banków, co w sumie przyczyniło się do ożywienia gospodarczego Litwy, Łotwy i Estonii, a dynamika tempa ich wzrostu okazała się największa w całej Unii.
Później do strefy euro
Tak szybkie tempo spowodowało jednak znaczne przekroczenie zakładanej stopy inflacji, co zmusiło wszystkie trzy kraje bałtyckie do przełożenia terminów przystąpienia do strefy euro, wcześniej planowanego na 2007 i 2008 r. Estonia pod koniec kwietnia wycofała wniosek o przyjęcie wspólnej waluty już od stycznia, motywując to nadmiernym wzrostem cen konsumpcyjnych. Premier Andrus Ansip przyznał, że przystąpienie do strefy euro w 2008 r. też "nie może być gwarantowane", bo szybkie tempo wzrostu zazwyczaj powoduje wysoką inflację.
Najszybsza bałtycka trójka