Około 70 mln zł wyda KGHM na dodatkową nagrodę dla załogi. Rynek się tym nie przejmuje.
Od połowy czerwca, kiedy to za jedną akcję KGHM płacono nieco ponad 80 zł, kurs spółki systematycznie rósł. Wczoraj po 5,4-proc. zwyżce osiągnął 108 zł. W dużej mierze była to zasługa wciąż wysokich cen miedzi, oscylujących w granicach 7 tys. dolarów za tonę. Do lepszego postrzegania spółki przyczyniają się też rekomendacje wydawane przez analityków.
W odtajnionym raporcie z 28 czerwca Tomasz Krukowski i Tomasz Bardziłowski z CA IB Securities nadal zalecają kupować akcje KGHM. Podtrzymali też swoją wycenę walorów na poziomie 150 zł. Przed wydaniem rekomendacji, giełdowy kurs spółki wynosił 96,9 zł. Zdaniem analityków, średnia cena miedzi w tym roku będzie o 15 proc. wyższa, niż wcześniej przypuszczali.
Oznacza to, że może wynieść 6,46 tys. dolarów za tonę. W efekcie poprawią się również wyniki finansowe. KGHM powinien w tym roku zarobić na czysto 3,66 mld zł, przy przychodach ze sprzedaży na poziomie 10,9 mld zł. Nieco słabiej będzie w 2007 r. Wtedy spółka wygeneruje odpowiednio 3,35 mld zł zysku i będzie miała 10,4 mld zł przychodów.
W składaniu zleceń kupna na akcje KGHM nie przeszkadzały inwestorom nasilające się spory pomiędzy zarządem, a związkami zawodowymi. Co jednak najważniejsze, strony wypracowały w piątek satysfakcjonujące rozwiązania. - Zgodnie z porozumieniem pracownicy otrzymają nagrody w wysokości 90 proc. średniego miesięcznego wynagrodzenia - powiedział Krzysztof Skóra, prezes KGHM. Dodał ponadto, że strony zobowiązały się do podjęcia we wrześniu rozmów dotyczących zmian w układzie zbiorowym pracy.