Reklama

Finder: giełda zamiast inwestora

Spółka monitorująca floty samochodowe planuje przejęcia i wejście na rynki zagraniczne. Potrzebny będzie kapitał

Publikacja: 03.07.2006 09:53

Finder, firma zajmująca się monitoringiem flot samochodowych i optymalizacją kosztów zarządzania taborem, niebawem zmieni formę prawną - ze spółki z ograniczoną odpowiedzialnością na akcyjną. To początek przemian, które mają zaprowadzić firmę na warszawską GPW.

BTK wyłożyło 5,5 mln zł

Spółka od niedawna ma inwestora finansowego. 48 proc. udziałów Findera przejęło Bankowe Towarzystwo Kapitałowe (BTK). Spółka dzięki temu pozyskała 5,5 mln zł na rozwój. - Głównym powodem inwestycji w Findera były stale rosnące wyniki finansowe firmy i perspektywy branży. Spółka ma spore udziały w rynku monitoringu flot i doskonałe zaplecze - twierdzi Krzysztof Stępień z BTK. W ubiegłym roku Finder zarobił na czysto 700 tys. zł. - Liczymy, że 2006 r. zamkniemy przychodami na poziomie prawie 10 mln zł i zyskiem netto w okolicach miliona złotych - mówi Piotr Jakubowski, prezes Findera. Spółka ściśle współpracuje z PTC, operatorem sieci Era, wykorzystując m.in. bezprzewodową transmisję danych do lokalizacji samochodów.

Nie weszli na zawsze

Zarząd Findera chce w ciągu najbliższych dwóch lat umocnić pozycję firmy na rynku monitorowania flot. - BTK za dwa, może trzy lata będzie chciało wycofać pieniądze. Znaleźć dla takiej firmy jak nasza inwestora branżowego, który byłby zainteresowany naszymi akcjami, będzie trudno. Poza tym intencją zarządu jest wejście na giełdę. Liczymy, że giełdowy debiut jest realny w 2008 r. - tłumaczy P. Jakubowski. Ten scenariusz rozwoju firmy odpowiada także BTK. - Giełda to jedna z opcji, ale dzisiaj nie mamy jeszcze dokładnych planów co do przyszłości Findera. Z pewnością za jakiś czas będziemy chcieli pozbyć się naszych udziałów z zyskiem - tłumaczy K. Stępień.

Reklama
Reklama

Będzie w co inwestować

Wprowadzenie spółki na GPW ma nie tylko zaspokoić oczekiwania BTK pod względem zrealizowanego przez inwestora zysku. Finder planuje, że pieniądze z akcji pomogą rozwinąć firmie działalność na rynkach zagranicznych. - Już współpracujemy z Czechami. To jest pilotażowy program. Jeśli wszystko się uda, będziemy chcieli wejść w spółkę joint venture z czeskim partnerem. Pozyskane z giełdy pieniądze chcielibyśmy przeznaczyć również na konsolidację i może przejąć jakąś firmę na lokalnym rynku - planuje P. Jakubowski.

Finder obsługuje w tej chwili blisko 7 tys. samochodów. Do końca roku ma ich być ponad 10 tys. Szacuje się, że na polskim rynku jest około 600 tys. samochodów firmowych, których właściciele mogą być zainteresowani optymalizacją kosztów i efektywniejszym zarządzaniem, na co pozwala właśnie monitoring.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama