Rentowność polskich obligacji spadała wczoraj piątą sesję z rzędu. Po tym, jak pod koniec czerwca dochodowość papierów 5-letnich osiągnęła 5,74 proc., inwestorzy uznali polskie papiery skarbowe za atrakcyjne. Wczoraj rentowność tych obligacji obniżyła się do 5,41 proc. Spadek o ponad 30 punktów bazowych w tak krótkim czasie robi wrażenie - spośród 20 rynków europejskich i afrykańskich, monitorowanych przez Bloomberg, na żadnym nie był tak znaczący. Niemal 30 pb dochodowości zgubiły także papiery południowoafrykańskie, ale ruch ten wykonany został z dużo wyższego pułapu (ponad 8 proc.). Na rynkach bazowych skala spadku rentowności była dużo mniejsza - 6 pb w przypadku obligacji amerykańskich i 1 pb w przypadku niemieckich. Umocnienie polskich papierów skarbowych nie przesądza o zmianie dotychczasowego trendu. Nim bowiem osiągnięty został szczyt na 5,74 proc., rentowność wzrosła o 140 pb. Straty udało się zatem odrobić tylko w jednej czwartej. Istotną przeszkodą w dalszej poprawie może być rynek węgierski. Tamtejszy bank centralny zapowiedział stopniowo podnoszenie stóp procentowych, żeby na koniec 2008 roku inflacja nie przekraczała 3 proc.