Provident - firma zajmująca się udzielaniem niewielkich pożyczek gotówkowych - stracił na wprowadzeniu w Polsce w lutym tzw. przepisów antylichwiarskich - przyznali wczoraj jej przedstawiciele na spotkaniu z analitykami. Spółka musiała ponieść zwiększone wydatki na wprowadzenie nowych produktów, spełniających kryteria ustawy. Zgodnie z przepisami, oprocentowanie kredytów i pożyczek nie może przekraczać czterokrotności stopy lombardowej NBP. Obecnie wynosi ona 5,5 procent.
Liczba klientów i wartość udzielonych pożyczek zmniejszyła się. Firma wyjaśniła to jednak działaniami, które miały na celu ograniczenie ryzyka kredytowego.
Według Providenta, w 2005 r. pojawiły się bowiem "negatywne tendencje w odzyskiwaniu należności". Ograniczenie tempa rozwoju w Polsce spowodowało, że w całym regionie liczba klientów była w końcu maja zaledwie o 3 procent wyższa niż rok wcześniej. Wartość udzielonych pożyczek zwiększyła się o 1 procent. Dokładnych wartości firma nie podaje. Region obejmuje również Czechy, Węgry i Słowację. W tych krajach wzrost liczby klientów i wartości pożyczek przekraczały 10 procent.