Aż o 26 proc. zmniejszyła się sprzedaż koncernu General Motors w czerwcu na amerykańskim rynku. DaimlerChrysler w ub. miesiącu stracił 13 proc., a Ford Motor 6,9 proc. Toyota znowu poprawiła swoją pozycję.

Wynik osiągnięty przez GM, wciąż jeszcze światowego lidera pod względem liczby sprzedanych aut, był zgodny z ostrożnymi prognozami firmy, ale okazał się lepszy od przewidywań analityków. W czerwcu General Motors sprzedał 413,4 tys. samochodów wobec 558,1 tys. przed rokiem, kiedy firma stosowała bardziej atrakcyjne zachęty dla klientów. Wówczas GM zwiększył sprzedaż o 41 proc. Ford Motor sprzedał 269,4 tys. pojazdów wobec 289,4 tys. w czerwcu 2005 r., zaś w przypadku DaimlerChryslera nabywców znalazło 206,748 tys. aut, 13 proc. mniej niż rok temu.

Czerwiec był jedenastym kolejnym miesiącem, kiedy japońska Toyota powiększała udział w rynku amerykańskim. Jej sprzedaż wzrosła o 14 proc., a azjatyccy producenci mają już 37,2 proc. rynku. Według niektórych ocen, do 2014 r. japońskie firmy będą kontrolowały ponad połowę rynku samochodowego w Stanach Zjednoczonych. W czerwcu udział Toyoty wynosił 14,9 proc., Hondy - 8,4 proc., a Nissana, którego sprzedaż spadła o 19 proc., zmniejszył się do 5 proc.

Układ sił w branży zmieni się, jeśli dojdzie do aliansu General Motors z Renault i Nissanem. Rady nadzorcze Renault i Nissana upoważniły szefa tych firm Carlosa Ghosna do podjęcia wstępnych rozmów z amerykańskim producentem. 7 lipca spodziewana jest odpowiedź GM.

Bloomberg