Reklama

Firmy w Stanach płacą więcej

W czerwcu przybyło w USA mniej nowych miejsc pracy niż prognozowano, ale płacowe koszty zatrudnienia rosną najszybciej od pięciu lat

Publikacja: 08.07.2006 08:31

Amerykańska gospodarka w czerwcu stworzyła 121 tysięcy nowych miejsc pracy. Ta liczba wystarczyła, aby wskaźnik bezrobocia został utrzymany na poziomie 4,6 proc., ale nie zmniejszyła presji na wzrost płac.

Akcje mogą ucierpieć

Stawka godzinowa w ciągu roku wzrosła o 3,9 proc. i był to największy wzrost od pięciu lat. To niedobra wiadomość dla rynku akcji, gdyż może skłonić bank centralny (Fed) do jeszcze bardziej energicznej walki z inflacją.

W takiej sytuacji atrakcyjność lokowania pieniędzy w akcje byłaby mniejsza i grający na giełdach musieliby dłużej poczekać na przerwę w podnoszeniu stóp procentowych.

Wzrost zatrudnienia w czerwcu był większy niż w maju, ale nie sprostał oczekiwaniom. Ekonomiści spodziewali się 175 tysięcy nowych zatrudnionych. Stawkę podbiła firma Automatic Data Processing, która tę liczbę wywindowała do blisko 370 tysięcy pracowników.

Reklama
Reklama

Z opublikowanego w piątek raportu Departamentu Pracy wynika, że wskaźnik zatrudnienia (odsetek osób w wieku produkcyjnym, pracujących lub szukających zatrudnienia) zwiększył się w ubiegłym miesiącu do 66,5 proc.

Najwięcej nowych miejsc pracy powstało w usługach (m.in. banki, sieci handlu detalicznego). W przemyśle, którego udział w produkcie krajowym brutto wynosi kilkanaście procent, stworzono 15 tys. miejsc, a w agendach rządowych 31 tys.

Rośnie inflacja płacowa

Z punktu widzenia banku centralnego sytuacja na rynku pracy może być niepokojąca. Niskie bezrobocie zwiększa siłę przetargową pracowników. - Inflacja płacowa zwiększa się - zauważa Michael Gregory, ekonomista BMO Nesbitt Burns w Toronto (Kanada).

Fed w tym cyklu już siedemnaście razy zwiększał oprocentowanie funduszy federalnych, pieniędzy pożyczanych bankom komercyjnym. Ostatnio uczynił to tydzień temu. W komunikacie po posiedzeniu Komitetu Otwartego Rynku napisano, że oczekiwania inflacyjne są pod kontrolą, ale bank centralny będzie uważnie śledził dane o sytuacji gospodarczej. Zwrócił uwagę na wysoki stopień wykorzystania zasobów, co w połączeniu z drogą ropą naftową i innymi surowcami może przyspieszyć wzrost cen.

W pierwszym kwartale zamożność Ameryki mierzona wartością usług i produkcji w ujęciu rocznym zwiększyła się o 5,6 proc. W tym i następnym gospodarka ma zwolnić odpowiednio do 3 proc. i 2,9 proc.

Reklama
Reklama

Raport o zatrudnieniu opublikowany w piątek będzie kształtował nastroje na giełdach przez cały miesiąc. Następny zostanie ogłoszony 4 sierpnia, na cztery dni przed posiedzeniem Fed.

Bloomberg, marketwatch. com

Gospodarka Widać hamowanie

Na wykresie powyżej doskonale widać, jak rozwijała się amerykańska gospodarka w pierwszej połowie tego

roku. Zdolność do tworzenia miejsc pracy jest jednym z najważniejszych wskaźników, a liczba zatrudnionych (konsumentów) ma wpływ na wielkość popytu wewnętrznego i produktu krajowego brutto. W pierwszych trzech miesiącach Stany

Zjednoczone bogaciły się w tempie 5,6 proc. i tamtejsze firmy tworzyły więcej

Reklama
Reklama

miejsc pracy niż w drugim kwartale.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama