Reklama

Korporacje zza Atlantyku na właściwym kursie

O 12,3 proc. wzrosły w drugim kwartale zyski największych amerykańskich spółek giełdowych - prognozują analitycy. Byłby to kolejny wyśmienity rezultat

Publikacja: 10.07.2006 10:44

Na razie wyniki finansowe za ostatni okres zaprezentowały 32 spółki z popularnego wskaźnika S&P 500, dla których kwartał obrachunkowy skończył się wcześniej niż kalendarzowy. Rozbudziły apetyt inwestorów, bo aż 23 z nich (72 proc.), w tym największe banki inwestycyjne z Wall Steet, Goldman Sachs i Morgan Stanley, zarobiły więcej niż spodziewali się eksperci.

Wyznaczają trend

Po tej udanej przygrywce dzisiaj "sezon raportów" startuje na dobre wraz z publikacją sprawozdania przez koncern aluminiowy Alcoa, pierwszą ze spółek ze średniej przemysłowej Dow Jones. Poza nim w tym tygodniu uwagę giełdowych graczy przykują także raporty koncernu PepsiCo (ukaże się w czwartek) i przemysłowego konglomeratu General Electric (piątek).

- Są to przedsiębiorstwa wyznaczające trendy na rynku - tłumaczy Fred Dickson, strateg ds. inwestycji z firmy D. A. Davidson. - Dzięki PepsiCo dowiemy się czegoś o wydatkach konsumentów. Ja zwróciłbym szczególną uwagę, jak radzi sobie należąca do koncernu jednostka Frito-Lay. Ciekawe, czy ludzie nadal pozwalają sobie wyskoczyć z auta po paczkę czipsów i inne przekąski, czy też szok związany z ceną benzyny przy dystrybutorze skutecznie ich do tego zniechęca - wskazuje Dickson.

Passa potrwa

Reklama
Reklama

Prognozy analityków sugerują, że mimo rekordowo drogiej ropy i jej pochodnych oraz coraz wyższych kosztów kredytu, amerykańskie firmy wciąż są w świetnej kondycji. Na początku kwietnia specjaliści ankietowani przez Thomson Financial przewidywali wzrost zysków spółek z S&P 500 w II kwartale o 10,9 proc., lecz teraz średnia wynosi już 12,3 proc. Kwartał prawdopodobnie znów należał do firm naftowych i surowcowych. Dzięki nowym rekordom cen ropy, pierwsze mogły zarobić nawet ponad jedną czwartą więcej niż między kwietniem a czerwcem zeszłego roku.

Duże znaczenie będą mieć zapowiedzi firm dotyczące rezultatów spodziewanych w drugim półroczu, bo to właśnie prognozy mają z reguły największy wpływ na zachowanie się giełdowych indeksów. Analitycy twierdzą, że dwa kolejne kwartały też bźdą dobre.

Podkręcanie wyników

Część ekspertów zastrzega, że tak duża dynamika jest lekko "podrasowana" z uwagi na prowadzony przez wiele firm buyback akcji, dzięki któremu zyski w przeliczeniu na jeden papier (takie rezultaty brane są do porównań) rosną szybciej niż wynikałoby to z kondycji spółek. Przykładem może być ExxonMobil, który w I kwartale poprawił zysk netto o 7 proc., lecz rezultat przeliczony na jeden walor zwiększył o 12,3 proc., bo tych walorów było w obrocie mniej.

Ostatnio firmy z S&P 500 wydają kwartalnie około 100 miliardów dolarów na skup papierów z rynku.

Dynamika

Reklama
Reklama

dwucyfrowa

Sprawdzenie się prognoz

będzie oznaczało, że amerykańskie korporacje do dwunastu wydłużą serię kwartałów, w których ich

zyski rosły o co najmniej

10 proc. w skali roku. Od lat 50 tylko raz, w latach 1992-1995, firmy zanotowały podobnie długą taką passę. Trwała wówczas trzynaście kwartałów.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama