Jednak około 9:00 EURPLN znajdował się już w okolicy 4.08 i przez większą część porannego handlu spadał notując dno tuż poniżej 4.05. Na koniec dnia euro kosztowało 4.05 złotego, zaś dolar 3,179 zł.
Decyzja o dymisji Kazimierza Marcinkiewicza i zastąpieniu go przez Jarosława Kaczyńskiego ma negatywny wydźwięk. Prawdopodobnie jednak mianowanie Stanisława Kluzy na stanowisko ministra finansów, brak paniki na giełdzie i brak kontynuacji zakupów po 9:00,skłonił inwestorów do większego optymizmu w myśl zasady: jeżeli takie wydarzenie dalej nie osłabia waluty, to przyszedł moment na realizację zysków.
Zasięg ruchu spadkowego nie przesadza o dalszym kierunku. 4.05 stanowi wsparcie i zbudowanie bazy na tym poziomie może wygenerować kolejny ruch do góry w okolice 4.10. Możliwe, że rynek poczeka na pierwsze decyzje i oceni sposób sprawowania władzy przez nowego premiera, jak i nowego ministra finansów.
Jarosław Kaczyński wielokrotnie demonstrował swoja podejrzliwość w stosunku do rynków finansowych i wolnego rynku, co nie pozwala mu cieszyć się kredytem zaufania zagranicznych inwestorów. Kluza natomiast wydaje się być osoba specjalnie powołaną w celu nadania obecnemu gabinetowi nieco bardziej prorynkowej twarzy.(IDM/ISB)